4/15/2015

MAŁA CZARNA EVELINE


Chyba powrócę do małej czarnej...a tak na polski tłumacząc - ta mała czarna Eveline to eyeliner :) Długi czas nie używałam, zamiast tego wolałam czarną kredkę i tusz. Ale kiedyś eyeliner gościł na moich powiekach praktycznie codziennie.
Ostatnio będąc na zakupach w Hebe Pani przy kasie zaproponowała nowy eyeliner z firmy Eveline w promocyjnej cenie, nie wiele myśląc zakupiłam go (przecież zawsze lepiej go mieć w kosmetyczce a tym bardziej że cena była dość kusząca - 9,99.- ).
                                               
Kształtem przypomina tradycyjną kredkę do oczu, więc jest wygodny w trzymaniu, końcówka ładnie przycięta więc bardzo dobrze rysuje się kreskę, nie jest ani za twarda ani za miękka, jest w sam raz. No tak ale teraz pytanie czy krzyczący napis : ultra lasting formula 24h - na pewno będzie taki trwały... i tu również miłe zaskoczenie. Najpierw sprawdziłam na dłoni, potem na powiekach. Zaskoczył mnie fakt że eyeliner nie kruszył się po kilku godzinach, ani nie ścierał.Kolor nie utleniał się (miałam tak w przypadku innego) był nadal czarny.

Jestem bardzo zadowolona z niego. Pomimo tego iż nie lubię kosmetyków wodoodpornych a on do takich należy, zagości na pewno na stałe w mojej kosmetyczce.


Już niebawem napiszę w jednym poście o kilku moich ulubionych kosmetykach z którymi nie rozstaję się od lat, a jutro wyczekuję kuriera z kwietniowym pudełkiem beGlossy i mam nadzieję że szybko będę mogła Wam opisać co w jego wnętrzu znalazłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne