5/27/2015

beGlossy by MAFFASHION - listopad 2014

Ostatnio na stronie beGlossy pojawiła się oferta wyprzedażowa, można było nabyć wybrane pudełka z rabatem - 25 zł za każde. Niewiele myśląc zakupiłam dwa (teraz żałuję że nie kupiłam z czterech - ale wszystko przede mną ). Opis pierwszego znajdziecie tu > link . Teraz czas na drugie które wtedy zakupiłam.
W listopadzie 2014 roku beGlossy wraz z  Julią Kuczyńską > link (nie muszę wspominać iż jest to również ambasadorka beGlossy ) stworzyli wspólnie specjalną edycję pudełka. Tak więc kiedy nadarzyła się okazja na zakup owego pudełka - skorzystałam z niej.
Czy było warto? Tego jeszcze nie wiem, bo dopiero wczoraj odebrałam paczkę. Dziś chcę przedstawić tylko jej zawartość i moje pierwsze wrażenia, a opinie na temat produktów wystawię w ciągu najbliższych kilkunastu dni - po pierwszych testach. Wiem doskonale że pudełko to pojawiło się do tej pory na wielu blogach, więc niczym nowym nie będzie, jednakże ja swoją przygodę zaczęłam z beGlossy dwa miesiące temu, więc dla mnie listopadowe pudełko to nowość, pomimo tego chętnie je opisze, tym bardziej że kilka osób prosiło o recenzje owego pudełka. A więc do dzieła!



Już samo otwarcie pudełka było jak zwykle przyjemnością - wewnątrz na wieczku cytat Julii :
" beGlossy oznacza bycie pewną siebie, lubiącą nowości kobietą, która nie boi się być oryginalną i wyróżniać z tłumu ."
MAFFASHION

Zawartość natomiast prezentuje się tak:



Moją uwagę przykuły trzy produkty, pierwszy to krem Bandi (op.30 ml)



Czytałam pozytywne opinie na temat tego kremu, i dlatego chyba mnie też skusiło to pudełeczko. Krem Bandi to krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami - ma działanie nawilżające, oraz złuszczająco - biostymulujące. Odświeża skórę, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, usuwa oznaki zmęczenia, redukuje wydzielanie serum, oraz zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Jestem go bardzo ciekawa, więc pewnie za jakiś czas pojawi się moja opinia na jego temat.

Drugi produkt który mnie zaciekawił to YASUMI (op.5ml)



Krem pod oczy, ale i również przeznaczony do okolic ust - za zadanie ma zwalczyć i przeciwdziałać oznakom starzenia się, opuchnięciom i i cieniom pod oczami. Ma właściwości regenerujące, nawilżające oraz chroni wrażliwą skórę wokół oczu i ust.
Na prawdę zżera mnie ciekawość - więc i o nim niebawem dodam post :)

I trzecim produktem jest Regenerum (op.5ml - produkt pełnowartościowy)


W moim pudełku trafiłam na serum do paznokci ( były też inne warianty z tej firmy). Słyszałam różne opinie na temat produktów Regenerum, jedne dobre drugie gorsze - zdania podzielone - dlatego też jestem ciekawa jak to będzie u mnie. Co prawda moje paznokcie są w bardzo dobrym stanie, ale chętnie wypróbuję ten produkt (mam tylko nadzieję że stan paznokci nie pogorszy się). Wg. tego co zapewnia producent - preparat ten przeznaczony jest do kompleksowej pielęgnacji paznokci i skórek. Powinien wzmocnić, zregenerować i zapobiec rozdwajaniu. Rozjaśnia przebarwienia. Zobaczymy, przy najbliższym manicure na pewno pójdzie w ruch.

Kolejne dwa produkty z pudełka to TEEEZ TREND COSMETICS - pędzelek wykonany z miękkiego koziego włosia do nakładania cieni (pierwszy raz spotkałam się z tą firmą)



oraz Love Me Green - balsam ujędrniający do ciała.



I tu lekki zawód - pojemność balsamu to 30 ml, taka pojemność jest dobra przy miniaturach kremów ale nie przy balsamach, tak na dobrą sprawę nie wiem czy jest szansa napisać opinie o nim gdy jest go tak mało. Zadaniem balsamu jest błyskawicznie poprawić napięcie skóry, silnie nawilżyć i wspomóc eliminacje tłuszczu prawda jest taka że taka ilość jest na raz a po razie na pewno nie widać efektów jakie zapewnia producent. Także ten produkt u mnie na minus.

Dodatkowo w pudełku znalazł się jeszcze prezent w postaci dwóch próbek perfum - Calvin Klein CK Reveal oraz Roberto Cavalli Just Gold. Oba zapachy przypadły mi do gustu, i nie wiem czy Calvina Kleina nie zakupie bo jest piękny. A zwłaszcza że w skład perfum wchodzi drzewo sandałowe którego zapach dla mnie jest przecudowny.





A teraz pozostaje zabrać się za testowanie aby potem dodać swoje dwa grosze na temat danego produktu. Ogółem z pudełka jestem zadowolona, jedyny minus jaki daje to balsam.
A jak Wasze doświadczenia z pudełkiem z listopada zeszłego roku?

3 komentarze:

  1. Zastanawiałam się właśnie nad tym pudełkiem i marcowym. Ostatecznie wzięłam edycję z marca i jestem zadowolona, choć nie ukrywam, że z chęcią bym też tą listopadową przytuliła :) Dodałam do obserwowanych, jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :) http://pieknokosmetykow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, ja bym z chęcią wszystkie tych których nie mam przytuliła :)

      Usuń
    2. Ojjj wierz mi, że ja też :) Te cudeńka mają coś w sobie :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne