5/06/2015

Essence the gel No.23

Dawno mnie nie było, ale od dziś nadrabiam zaległości!
A zacznę od krótkiego postu o pewnym dodatku do kobiecego czasopisma jaki nabyłam wraz z majowym numerem Glamour . Wraz z miesięcznikiem można nabyć w tym miesiącu jeden z kilku kosmetyków m.in. lakiery Essence, cienie Inglot lub mascary Celia. Osobiście zdecydowałam się jednak na lakier Essence numer 23 - wonderfuel, czyli opalizujący fiolet. Jest to jedna z nowszych serii tej firmy, stąd też mój wybór - byłam zwyczajnie ciekawa obiecanego efektu żelu...Na stronie producenta można znaleźć ściągę jak uzyskać ten efekt czyli nałożyć bazę, potem lakier a na koniec top coat...osobiście nałożyłam lakier bez bazy, ale za to z ulubionym top coatem z Sally Hansen.
Co sądzę o lakierach ?
Warto spróbować, warstwy niestety trzeba kłaść dwie aby osiągnąć intensywny odcień, tak wygląda jedna warstwa:



              


 Kolejna warstwa dała już jednak zamierzony efekt - piękny odcień fioletu, który w zależności od światła mienił się na granatowo.





A Wy? Skorzystałyście z okazji i zakupiłyście Glamour z dodatkiem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne