6/28/2015

Balea - peeling do ciała - Limited Edition

Witam Was :)
Chyba blogowanie pomału staje się moim uzależnieniem, cały dzień myślałam o Was, wchodziłam z telefonu ale na nim nie napiszę raczej postu żadnego, już samo odpisywanie na komentarze z telefonu to dla mnie katorga - klawiatura płata figle, dotykowy ekran - wystarczy że stuknę opuszkiem palca nie tam gdzie trzeba i dostaję białej gorączki...zastanawiam się co zrobię przez ponad dwa miechy w Anglii...nie biorę lapka ( i tak wysiada już) a tam nie będę miała dostępu na neta z innego sprzętu jak tylko z komórki :( No nic jakoś dam radę - a Wam swoją nieobecność wynagrodzę kolejnym rozdaniem - i obiecuję, że będzie pełne niespodzianek :)
No ale przejdźmy do rzeczy - dzisiaj chciałam Wam napisać co nieco o moim pierwszym razie z Baleą. Jak się okazało całkiem niedaleko mnie pewna Pani otworzyła sobie sklep z chemią i kosmetykami niemieckimi, zaglądnęłam do niej i kupiłam sobie szampon i peeling właśnie z Balei. I o nim właśnie dziś jest post.


Opis producenta:
"Żel do ciała z peelingiem zapewnia skórze niewiarygodną gładkość. Aromatyczna kompozycja zapachowa z indyjskiej herbaty Chai i wanilii koją zmysy. Mikrodrobinki usuwają obumarły naskórek. PH neutralne dla skóry."
Mój opis:
Żel mnie pozytywnie zaskoczył - kolorowe tuba, z miękkiego tworzywa dzięki której w łatwy sposób się go aplikuje. Zatyczka wykonana z plastiku jest bardzo wygodna w użyciu, nie zacina się, nie odkręca. Żel ma przyjemny intensywny zapach podczas mycia, co prawda nie utrzymuje się długo na skórze, ale osobiście mi to nie przeszkadza - i tak zawsze używam potem balsamu. Ma bardzo fajną - powiedziałabym idealną konsystencję - nie za rzadką, ani nie za gęstą, wystarczy odrobina żelu aby zaczął się ładnie pienić na myjce czy rękawicy, dzięki temu jest też bardzo wydajny. Drobinki peelingujące są drobne, jednak dość ostre i jest ich naprawdę dużo. Nie należy do tych peelingów super - zdzierających, ale w delikatny sposób wygładza naszą skórę. Bardzo dobrze się spłukuje z ciała. Ja zapewne po zużyciu go skuszę się na kolejny :) Szkoda tylko że jest to limitowana edycja :/ Bo bardzo przypadł mi do gustu jego zapach. Jedyny minus to SLS który znajduje się na drugim miejscu w składzie - ale jest on niestety spotykany w większości kosmetyków :/




Dziewczyny miałyście inne żele z Balei z edycji limitowanej? Jak tak piszcie jakie zapachy, może uda mi się zamówić u Pani ze sklepiku :)

9 komentarzy:

  1. Ja muszę w końcu dorwać produkty Balea. Żadnych jeszcze nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam pierwszy raz :-) szamponu jeszcze nie otwarłam ale mam nadzieję że tak samo mnie zaskoczy jak peeling.

      Usuń
  2. Chcę go, chcę! Uwielbiam takie cynamonowe zapachy. Jak tylko będę w Czechach/Niemczech na pewno się obkupię. A i Ty rób to samo na wakacjach! ;) W Anglii można dostać sporo fajnych kosmetyków, szczególnie kolorówki ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na test podkładów mineralnych! ;)

    feeling-fancy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chcę się zaopatrzyć zwłaszcza w kolorówkę :)

      Usuń
  3. Miałam go i uwielbiałam za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest piękny to fakt, choć nie utrzymuje się zbyt długo na skórze :)

      Usuń
  4. Mam inną wersję zapachową - jabłko i cynamon. Sam kosmetyk jest całkiem ok, jednak ten zapach jest strasznie chemiczny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dobrze wiedzieć bo już wynalazłam dwa różne zapachy i właśnie jeden był ten o którym piszesz :) A drugi z maliną...A ten co mam właśnie nie ma tego chemicznego zapachu - wręcz przeciwnie pachnie delikatnie słodkawo przez wanilie ale jest bardzo subtelny ten zapach :)

      Usuń
  5. samo opakowanie zachęca! :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne