8/03/2015

Coś o konturowaniu - Sleek & Wibo



Cześć Wszystkim:)
Dzisiaj coś na temat konturowania. Jakiś czas temu dorwałam parę artykułów na temat konturowania twarzy. Bardzo mi się to spodobało, z naciskiem na bardzo więc sama postanowiłam się nauczyć tejże sztuki udoskonalenia rys twarzy, ale efektów nie będę Wam może na razie pokazywać, bo jeszcze aż tak z siebie zadowolona nie jestem żeby swoją wykonturowaną facjatę Wam tu reklamować. Ale..chciałam Wam dziś przedstawić moje wynalazki które kupiłam do nauki. Pierwszy bronzer (a dokładnie puder z bronzerem) do konturowania jaki dorwałam był z Wibo. Do niego kupiłam rozświetlacz również z Wibo i pełna szczęścia wróciłam do domu trenować. Rozświetlacz zostawiamy dziś w spokoju chociaż bardzo się z nim polubiłam (mowa tu o Wibo Diamond Illuminator).





Wibo JE T'AIME. Pudełeczko pudru jest w kształcie kwadratu ( tak na marginesie czy tylko ja zauważyłam że wibo ma zboczenie na punkcie kanciastych opakowań??). Pojemność  7g. Cena około 10 zł (nie pamiętam dokładnie już ile zapłaciłam ).Plastik z dołu i plastik z góry - z przezroczystym wieczkiem, zamykanym na zatrzask. Bronzer ma rzeczywiście kremową konsystencję, niestety nie do końca jest matowy, a przynajmniej ja mam takie wrażenie, co prawda nie ma w nim drobinek rozświetlających ale jednak lekko rozświetla. Składa się z dwóch odcieni - ciemniejszego i jaśniejszego, które podczas aplikacji mieszane są i tak pędzlem. Odcień jest ciepły. Dość ładnie się rozprowadza na twarzy, choć gdy się przesadzi niestety tworzy smugi, ale na szczęście można je łatwo rozetrzeć. Nie osypuje się. Gorzej natomiast z jego trwałością, niestety dość szybko się ściera :( Pomimo tego lubię go, i od czasu do czasu używam. Albo trenuję na nim :)

Kolejne dwa kosmetyki to palety z Sleek do konturowania. Jedna podwójna, druga potrójna z różem. Kupiłam dwie przez przypadek. I byłam pewna że jedna z nich zostanie wydana, ale okazało się potem że różnią się jednak odcieniami i bronzerów i rozświetlaczy więc zostawiłam sobie obie.

W obu przypadkach to odcienie light : podwójny to numer 884, potrójny nr. 373
Jak na Sleek przystało opakowanie jest wykonane z grubego plastiku, zamykane na zatrzask. Wewnątrz i w jednym i w drugim lusterko.
Nie będę się rozpisywać pojedynczo o nich, gdyż oba kosmetyki różnią się tylko odcieniami.











Bronzery są matowe. Konsystencja jest aksamitna, delikatna. Bardzo fajnie się je aplikuje, nie obsypują się, nie pozostawiają smug, są bardzo delikatne jeśli chodzi o kolor - w przypadku Wibo dość duża pigmentacja powoduje że nabranie zbyt dużej ilości bronzera kończy się w efekcie smugami, w tym przypadku z czymś takim się nie spotkamy. Bronzer po nałożeniu "zlewa" się ze skórą i wygląda bardzo naturalnie. Trwałość również jest na ogromny plus.
Paleta nr. 884 (podwójna) jest cieplejszym odcieniem.
Paleta nr. 373 (potrójna) jest odcieniem chłodnym, zimnym.



Na zdjęciu powyżej widać to o czym pisałam jeśli chodzi o matowość Wibo - pomimo braku drobinek rozświetlających w porównaniu do obu bronzerów Sleeka - Wibo jednak wydaje się być rozświetlony.

Ma któraś z Was paletki do konturowania z Sleek? Jakie są Wasze opinie? Napiszcie mi co używanie, jakich firm do konturowania :)

15 komentarzy:

  1. Na te paletkę potrójną ze sleeka choruję już od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rewelacyjna:-) jeśli będziesz miała okazję kup ją:-)

      Usuń
  2. Tez choruje na bronzery ze Sleeka. A bronzerem od Ciebie ucze sie kontirowania jak na razie ;) Nie jest najwspanialszy ale do nauki w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się uczę na Wibo, w sumie już wiem o co w tym chodzi ale ja chcę dojść do jako takiej perfekcji hehe

      Usuń
  3. Sleek ma świetne produkty. Poluje własnie na kolejne palety cieni oraz tą do konturowania. Mega blog, czyta się z przyjemnością.Zajrzyj do mnie, ja dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, że nie jest najgorzej. :) http://cherryskyblogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę obiecuję:-) a tak na marginesie to moj blog ma dopiero 3 i pól miesiąca:-) więc tym bardziej miło czytać takie słowa :-) trzymam kciuki za Ciebie :-)

      Usuń
  4. Ja nie za bardzo się polubiłam z tym rozswietlaczem z Wibo ale dobrze ze u Ciebie się on sprawdza :) a paletki ze sleeka jeszcze nie miałam, ale jest na liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z czystym sumieniem :-) a rozświetlasz u mnie sie sprawdził ale czytałam tez u dziewczyn te negatywne opinie :-)

      Usuń
  5. Przydatny post, gdyż właśnie wykańczam mój bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj na cocolita.pl chyba maja te palety do konturowania ze sleeka :-)

      Usuń
  6. Pewnie wstyd przyznać, ale nigdy nie konturowałam twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też początki ale nauka czyni mistrza....co prawda ze mnie żaden mistrz nie będzie ale próbować trzeba :-) Powiem Ci że efekty są ciekawe:-)

      Usuń
  7. Aż wstyd przyznać, ale nigdy nie konturowałam twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie numerek 3 :) Najchłodniejszy odcień :) Lubię te produkty od Sleek ale pupy nie urywaja. Dość szybko sie wycieraja z twarzy moim zdaniem :) Nowa paletka do konturowania z MUR ostatnio podbiła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ją i zastanawiałam się nad nią i chyba się skuszę jak piszesz że dobra jest :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne