10/21/2015

&& Bioderma - mleczko do demakijażu skóry odwodnionej + misz maaasz &&

Hej Kochane !
Dawno mnie nie było...hehe - od wczoraj :P Dzisiaj mega wariacki dzień miałam - córcia jutro 9 latek skończy, biegałam dziś za zdobieniami do tortu, bo smarkulec wymyślił sobie coś z klockami lego...no dobra będą lego, tzn. coś a'la lego z tortem albo na odwrót - tort z klockami lego - jak wszystko wyjdzie (zazwyczaj wychodziło) to Wam w sobotę pokażę to cudo. Przy okazji zaczęłam porządki w domu, bo w sumie odkąd wróciłam z Anglii nie miałam kiedy ruszyć pełną parą ze szmatą w ręce :/ a zaraz znów lecę. W między czasie łaskawy pan listonosz, a dokładnie pani listonosz zostawiła awizo na paczki/przesyłki...więc po 18 leciałam odebrać, wśród przesyłek była również przesyłka od INTERENDO z wygraną maską z jednego z rozdań - była tak pięknie zapakowana, że postanowiłam obfocić ją na wsze strony i na dole postu zobaczycie tę pomysłowość Pani Hello Kitty.
Potem wlazłam na maila, a tam miła informacja...jedna i druga...ale o tym w następnym poście.
A ten poświęcę w dalszej części pewnemu ustrojstwu zwanemu dalej mleczkiem do demakijażu.

Przed Wami Bioderma - mleczko do demakijażu skóry odwodnionej i wrażliwej.



W sumie to się przyznam, że jest to pierwszy kosmetyk tej firmy który testuję na sobie. Zawsze dużo o nim słyszałam, wiele pozytywów o nim przeczytałam, ale jakoś nigdy okazji nie było aby coś kupić. Aż nadeszła taka pora, że trafiło coś jednak w moje ręce.A dokładnie mleczko do demakijażu.
Mleczko z kompleksem Aquagenium - czyli kompleksem który przywraca naturalną zdolność nawilżania w skórze.
Wg. tego co pisze producent mleczko ma właściwości oczyszczające i mocno nawilżające. Zawiera wyżej wspomniany kompleks, który nie tylko przywraca nawilżenie ale i utrzymuje je w skórze. Ma łagodzić podrażnienia i przynosić skórze ukojenie. Jest hypoalergiczne i łatwo przyswajalne.
A co ja o nim myślę, hmm...jako powalona zwolenniczka wszelkiego rodzaju mleczek, podeszłam do niego bardzo...dogłębnie. Wpierw sprawdziłam jak się spisuje w zmywaniu makijażu - i tu wielki zdziw, bo rewelacyjnie poradził sobie z wodoodpornym makijażem. Druga sprawa - oczyszczanie skóry - też nie mogę mu niczego zarzucić, bo to co miał zmyć to zmył. I trzecia rzecz - a mianowicie efekt "po" - mleczko zostawia przyjemną, lekką i nawilżającą warstwę na skórze. Jak każde mleczko wymaga jeszcze użycia toniku. Jednakże ogólnie spisało się bardzo dobrze, żeby nie rzec - zajebiście.
Zapach mleczka przypomina mi trochu pospolity zapach kosmetyków Nivea, jest delikatny, "kremowy". Konsystencja nie jest tak "ciężka" jak normalne mleczka - jest bardziej wodnista, lekka. Bardzo przyjemny, delikatny kosmetyk.
Ogólnie oceniam na duuuży +. :) I polecam go z czystym sumieniem.

Kilka fotek:






                                           --------------------------------------------------------

A na koniec focisze paczusi od INTERENDO  :)







Pięknie zapakowana przesyłka :) Niby nic a cieszy oczy:) Dziękuję :*

A teraz lecę lepić pierogi z dynią - pyszne są :)  A jutro zapraszam na nowy post - notabene setny,a w związku z tym, że setny to będzie też konkurs, do zgarnięcia są bransoletki - których zdjęcia zamieściłam dziś na FB :)
Miłej Nocy Dziewczyny :)

20 komentarzy:

  1. Biodermowy przyjemniaczek :) Tulę :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemniak, przyjemniak :)
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że urodziny się udadzą, a córeczka będzie zadowolona. Bardzo dużo czytałam o kosmetykach biodermy. U mnie dziś wpis kosmetyku z Mac, jeśli masz chwilkę zajrzyj.
    Obserwuję i ściskam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :) I mam nadzieję że tort mi wyjdzie bo z biszkoptem różnie bywa :)
      Byłam u Ciebie - i zostaję na dłużej :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A wypróbuj - warto. Ja mmam w planach kupić krem z biodermy, bo miałam kiedyś takie małe tubeczki - próbki i też odebrałam je pozytywnie.
      Ale nie pamiętam co to za krem był :/

      Usuń
  4. Nie używam mleczek ;) a wygrana przepięknie zapakowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zobaczyłam ten pakunek to mi się micha ucieszyła :)

      Usuń
  5. Też nic nie miałam z Biodermy, to mleczko bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na temat mleczka się nie wypowiadam bo nie znam i ogólnie nie używam bo nie lubię.Zdecydowanie stawiam na micele.
    Ciekawa jestem tego tortu z lego :) Będę wypatrywać fotek.I gratuluję wygranej.Ja ostatnio kupiłam maskę Biowax w rosie-były w promocji ale jeszcze jej nie używałam.Mam tylko inną wersję chyba z jakimiś olejami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te maski ciekawią bardzo, i cieszę się że będę mogła ją przetestować na moich włosach.
      Ja z kolei wolę mleczka, ale micelar z Sylveco stanowi ten wyjątek :)

      Usuń
    2. To czekam na Twoja opinię na temat tej maski.Moja musi jeszcze poczekać w kolejce :)Z Sylveco jeszcze nic nie miałam ale czytałam wiele pochlebnych opinii :)

      Usuń
    3. Zdam relację na pewno :)

      Usuń
  7. Pierogi z dynią?! Mniam! Musi być pycha. A Bioderma ma kilka perełek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi z dynią są wyśmienite - jak chcesz to Ci podeślę przepis - prościutko się przygotowuje farsz :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nooo ma sobie smykałkę Pati :)

      Usuń
  9. Bardzo dużo słyszałam o tej masce ;-) Dużo dobrego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć bo pojdzie w ruch zaraz :) sama też czytałam o niej same dobre rzeczy dlatego tak ciekawa byłam:-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne