11/19/2015

&& Cudo z Japoni czyli moc działania Kaminomoto &&

Hej :)
Miałam Wam wczoraj napisać parę słów odnośnie spotkania blogerek w Krakowie jakie planujemy na kwiecień, ale brakło czasu...Mam dość mocno napięty ten tydzień - zebrania w szkole u córki, załatwienia ze ślubem...nie wiem w co ręce włożyć. Jeśli chodzi o spotkanie - na dole postu o nim wspomnę w kilku zdaniach.
A teraz przechodzę do rzeczy. Jakiś czas temu zamówiłam u Ber de Ver > LINK > kilka rzeczy, pisałam Wam o nich w poście tu > LINK > Ber to Agnieszka, która zdecydowanie bije na głowę wszystkich znanych mi sprzedawców, cierpliwa, kobietka z fajnym Małżem (pakuje paczki do wysyłki - pozdrawiam Małża) kobieta - ideał, doradzi, pomoże i jeszcze ma dar poprawiania humoru :* Nie dość, że mamy oryginalne japońskie produkty to gratis prze-miłą obsługę. Więcej do szczęścia nic nie trzeba :)
Wśród kosmetyków jakie zakupiłam znalazła się m.in. osławiona sławą wcierka do włosów, kupić ją możecie tu > LINK >. Wcierki występują w dwóch rodzajach- KaminoMoto A - przeznaczoną do poprawy kondycji włosów, przyspieszającą porost oraz niwelującą łupież; a także H KaminoMoto A - przeznaczona typowo do włosów przerzedzonych, wypadających i z problemem łysienia. Ja się zdecydowałam na pierwszą, nie mam problemu z łupieżem, ale potrzebowałam wcierki typowo odżywczej do skóry głowy. Przed Wami KaminoMoto A.

Post dotyczący tej wcierki będę aktualizować za jakiś miesiąc - półtorej, na razie przedstawie Wam skład oraz moje zdanie po ponad dwóch tygodniach używania.
Wcierka przyleciała do mnie zapakowana (oczywiście przez Małża Ber) nie tylko w oryginalny kartonik, ale też butelka wewnątrz była zawinięta w bąbelkową folię - i dzięki Ci za to Panie Małż Ber - bo sądząc po tym jak rzucają na lotniskach wszelkiego rodzaju przesyłkami, bagażami itd. - wątpię, aby przetrwała swoją podróż bez odpowiedniego zabezpieczenia :)
Butla jest dość pokaźna, bo aż 200ml w cenie 89,00 zł. Przy włosach do ramion powinna starczyć spokojnie na około 1,5 - 2 miesiące stosowania raz dziennie - na noc. Zamykana na zakrętkę. Dziubek butli wyposażony jest w plastikową nakładkę, którą możemy aplikować wcierkę (ale jest ciężko przy wymiarach jakie ma owa butla), ja osobiście przelałam do jeden z butelek które mi zostały po wykorzystanych wcześniej wcierkach - zakończona jest długim, wąskim aplikatorem więc bezproblemowo nakładam sobie KaminoMoto na mój czerep.

Zajęcia organoleptyczne:
Wcierka, jak wcierka - konsystencję ma przeźroczystą, płynną, wodnistą. Zapach prawie nie wyczuwalny, a przynajmniej nie drażniący, chociaż lekko czuć zawarty we wcierce alkohol(zaznaczam ten z tych dobrych ;p). Przy aplikacji tylko trzeba uważać na oczy, bo lubi sobie spłynąć - ale jakiś problem wielki to nie jest jednak. Z zajęć organoleptycznych chyba na tyle.
Przejdźmy do składu (pozwoliłam sobie skopiować oryginalną tabelę ze strony)



Już Wam tłumaczę:
- CS BASE czyli Sodium Succinate i Sodium Fumarate - to składniki odpowiedzialne za dobre funkcjonowanie komórek skóry włosów i korzenia włosa.
- KAMIGEN E - odpowiedzialny jest za poprawienie krążenia w skórze głowy oraz za przyśpieszenie wzrostu włosa.
- ISOPROPYLMETHYLPHENOL - zapobiega powstawaniu łupieżu poprzez blokowanie szkodliwych bakterii na skórze głowy.
- D-PANTOTHENYL ALCOHOL - zapobiega wypadaniu włosów oraz zapaleniom skóry, a także poprawia metabolizm skóry głowy a więc i wspomaga odrastanie włosów.
- PYRIDOXINE HYDROCHLORIDE - zmniejsza wydzielanie sebum oraz zapobiega nawrotom łupieżu.
- SALICYLIC ACID - działa antyseptycznie, niweluje uczucie świądu
- DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZINATE - zapobiega łupieżowi oraz stanom zapalnym skóry głowy, przyśpiesza wzrost włosa.
- WATER SOLUBLE HINOKITIOL - działa pobudzająco na komórki skóry głowy oraz korzenie włosa - przyśpiesza jego wzrost działa również antyseptycznie.
- TOCOPHERYL ACETATE - działa pobudzająco na krążenie krwi w skórze głowy i korzeniach włosów, a więc działa stymulująco.
Prócz tego w skład wchodzą jeszcze środki zapachowe, woda, składniki odżywcze, alkohol i butylene glyco - alkohol odpowiedzialny za lepsze działanie pozostałych składników - działa jak wzmacniacz dla nich, a także zapobiega psuciu się kosmetyku.

Tak oto wygląda skład KaminoMoto.
Jeśli chodzi o mnie - wygląda ciekawie. Alkohol występuje w każdej wcierce więc zupełnie mi nie przeszkadza, a zawarte w niej składniki nawilżające zapobiegają wysuszeniu skóry.
I chyba najważniejsze - co zauważyłam odkąd rozpoczęłam kurację, i jakie efekty dała do tej pory:
Jak wiecie moje włosy są na chwilę obecną w stanie ciężkiej nieważkości - wysuszone, przepalone (myślę nad fryzjerem) i niestety po moich ekscesach zaczęły wypadać. Kiedy więc przyszła wcierka piałam z zachwytu - naczytałam się o niej dużo pozytywów, i zabrałam się za nią od razu. Całkiem śmiało mogę napisać po ponad dwóch tygodniach stosowania, że wcierka powstrzymała na razie wypadanie włosów, leci ich zwyczajnie mniej i widać to teraz. Nie wysuszyła mi skóry głowy - czego bałam się najbardziej, bo niestety spotkałam się z tym objawem stosując inne wcierki. Włosy stały się bardziej podatne na układanie, nabrały trochę blasku.
Tak więc jak na pierwsze dwa tygodnie stosowania jestem bardzo zadowolona. Zwłaszcza, że zmniejszyła się ilość wypadających włosów. Za jakiś miesiąc zaktualizuję Wam wpis na temat wcierki, dorzucając zdjęcia włosów po kuracji. Dzisiaj wrzucam zdjęcie po okołu tygodnia stosowania, i bardziej chodzi mi o pokazanie Wam w jakim stanie miałam włosy (bleh suche są nadal;p).

     



 

 
















Na koniec kilka informacji odnośnie spotkania blogerek w Krakowie.
Spotkanie planujemy zorganizować albo 16.04.2016 albo 23.04.2016 w Krakowie. Data jest jeszcze do uzgodnienia, dlatego że i mnie i Kasię trzymają terminy, z początkiem grudnia pojawi się post z ostateczną datą, z banerem który będzie można udostępnić u siebie na blogu, a także z informacjami dotyczącymi wysyłania zgłoszeń osób chętnych do wzięcia udziału w spotkaniu. Spotkanie planujemy na około 10-12 osób.
Zdradzę Wam tylko jeszcze, że na spotkaniu odbędą się również szybkie warsztaty z fotografii :)

34 komentarze:

  1. Wydaje się być ciekawa, ale czekam na efekty miesiąc po! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawym produktem :)

      Usuń
  2. Możesz mnie już uwzględnić w tym spoktaniu ;p jakoś wygospodaruję sobie czas :D nooo mam kamincia na stanie ;p i też się nim skalpuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie największym zdziwieniem jest widocznie zmniejszona ilość wypadających kłaków, po zaledwie dwóch tygodniach skalpowania :)
      Uwzględnie:P Się nie bój :)

      Usuń
  3. całkiem interesujący produkt chociaż ja niestety rzadko używam wcierek...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcierek może nie tyle co unikałam, co zawsze wkurzał mnie efekt wysuszenia włosów :/ W tej póki co takiej sytuacji nie ma :)

      Usuń
  4. Na pewno kupię w grudniu, Ber to najlepsza sprzedawczyni <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za chińskimi produktami, więc raczej się nie skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie chińskie - to japońskie :) A między japońskimi kosmetykami a chińskimi jest znaczna różnica :)

      Usuń
  6. Nie wypadają mi włosy jakoś tragicznie mocno, ale zawsze trochę. skoro ma dobry wpływ w tej sferze, to chętnie bym ją wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - warto, mi zaczęły wypadać jak zaczęłam z nimi znów kombinować :/ rozjaśnianie, częste farbowanie i zaczęły lecieć, i to w widocznych ilościach. Teraz wracam do normy z tym :)

      Usuń
  7. Kupię to, kupię! Chociaż bogini raczy wiedzieć, czy moim wlosom cokolwiek pomoże:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się pytam bogini co nie tak ma z włosami?? hmm?

      Usuń
  8. Również czekam na aktualizację za miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawy produkt. Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt po 2 tygodniach.. No, no - jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tylko zauważyłam mniejszą ilość włosów na szczotce, zobaczymy jak będzie za miesiąc :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny, przydatny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  12. Super, że się sprawdza :)
    a spotkanie kwietniowe kusi mnie bardzo :) chociaż do Krk mam 180 km to myślę, że fajnie byłoby się spotkać :)
    miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam jednego mysła na inne spotkanie, ale o tym na razie cichoo szaa :P

      Usuń
  13. Ciekawy produkt, wygląda intrygująco i chyba tym do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno godny wypróbowania :)

      Usuń
  14. Tu też usunęłam widzę przez przypadek komentarz Pauliny :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy produkt, kompletnie mi nie znany. Zapowiada się ciekawie, ale czekam niecierpliwie na recenzje po miesiącu stosowania. Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaktualizuje post za jakiś miesiąc właśnie, na razie spisuje się cudownie :)

      Usuń
  16. ciagle ogladam ofertę tevo sklepu i lista rośnie ... zbankrutuje chyba : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja tez mam powrzucane do listy życzeń kilka ...życzeń :)

      Usuń
  17. Bards chewy ten sklad :) Hmmm kusisz strasznie :)

    http://idorottka.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam,oj - to nieodłączny element blogowania :P

      Usuń
  18. Właśnie zaczynam testować. Koleżanka przywiozła mi to cudo z Japonii. Jesli będzie działać to się zapłaczę, bo tam kosztuje tylko 50 zł!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne