11/11/2015

&& Eveline Imbir&Pomarańcza - luksusowy balsam intensywnie regenerujący seria SPA! PROFESSIONAL &&

Hej :)
Czas na kolejny produkt z paczki od EVELINE - Luksusowy Balsam Intensywnie Ujędrniający Imbir&Pomarańcza. Więcej o produkcie przeczytacie na stronie producenta >> LINK >>. Ja natomiast opiszę Wam w kilku zdaniach za co go polubiłam i co o nim sądzę. Zapraszam na domowe Spa z Eveline.

Nie będę Wam tutaj pisać składu i rozdzielać po kolei ilości, gdyż jest to napisane zarówno na tubie z balsamem jak i na stronie producenta, skupię się bardziej na swoich doznaniach związanych z użytkowaniem owego kosmetyku.
Jak sama nazwa wskazuje jest to balsam intensywnie ujędrniający. O pięknym energetyzującym zapachu imbiru i pomarańczy. Osobiście bardzo lubię takie połączenia i te nuty zapachowe, dlatego z dwóch balsamów jakie znalazłam w paczce - ten poszedł pierwszy w ruch.
Balsam zamknięty jest w miękkiej tubie, na końcu zakończonej zatyczką - uważam to za plus, gdyż jeśli balsam jest w butelce, bez pompki do aplikacji jak same wiecie wydobywanie go z wnętrza jest jakimś koszmarem - tutaj problem nie istnieje - tuba jest miękka, a gdy mamy już końcówkę kremu wystarczy ją zrolować od góry aby wydobyć resztę. W ten sposób zużyłam go w całości, a że balsam do tego stopnia polubiłam to na koniec rozcięłam go i zużyłam doszczętnie ;p
Zajęcia organoleptyczne:
Konsystencja balsamu jest lekka, bardziej żelowa, nietłusta. Dzięki temu bardzo ładnie i szybko się wchłania, trzeba uważać tylko z ilością - jeden raz dałam go za dużo i wchłanianie trochę trwało. Zapach...zapach jest piękny! Czuć w nim nutę imbiru, chociaż jest ona przyćmiona intensywnością zapachu pomarańczy. Nie jest to ani słodkawy, ani kwaśny zapach - jest idealny. Dla miłośników energetyzujących woni - wręcz idealny. Na skórze utrzymuje się dość długo, lecz najbardziej intensywny jest zaraz po aplikacji, potem stopniowo się ulatnia.
Balsamu używałam do ostatniej kropli :) przez trzy tygodnie, czy zauważyłam poprawę w jędrności skóry? Co zdziałał? Już Wam piszę.
Jeśli chodzi o jędrność, wiadome jest, że przy stosowaniu tego typu specyfików dobrze jest również zadbać o odpowiednie ćwiczenia i tu się przyznam, że do jakiś aktywnych osób nie należę a brzuszki czy jakieś inne wygibasy może zdarzyły mi się z rok temu:/ Zazwyczaj pokładam wszelkie nadzieję w produktach do użytku zewnętrznego, co by za dużo się nie namęczyć. Super jędrności nie zauważyłam, ale po tych trzech tygodniach wyczuwalne jest lekkie napięcie skóry i jej wygładzenie. A więc coś tam jednak zdziałał w tym kierunku. Natomiast najwięcej zrobił z nawilżeniem i odżywieniem jej -   skóra nabrała sprężystości i jest delikatna w dotyku oraz nawilżona. Śmiem przypuszczać, że za to nawilżenie odpowiedzialne są, zawarte w balsamie olejki : sojowy, makadamia, arganowy a także d-panthenol i alantoina. I to na całkiem przyzwoitych miejscach w opisanym przez producenta składzie.
Tak więc co tu dużo mówić - balsam mnie pozytywnie zaskoczył, i zapewne wrócę do niego kiedy wykończę całą resztę. O dziwo nie znalazłam w nim żadnych minusów. I mogę go całkiem śmiało polecić.
Cena produktu ok.15 zł/200ml.









Miałyście przyjemność stosować ten balsam? Co sądzicie? Spodobał Wam się czy nie?

42 komentarze:

  1. Też zaczęłam go testować jako pierwszego z paczki od Eveline :) Uwielbiam go! Pięknie pachnie, nawilża, ujędrnia! Jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi mnie też skusił od razu :)

      Usuń
  2. Na zimę zapach idealny ;) chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś, skuś - jest świetny :)

      Usuń
  3. Ma całkiem fajny skład. No i połączenie zapachowe jest ciekawe. Poszukam sobie go w drogerii. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę :* Daj znać jak się spisał u Ciebie :)

      Usuń
  4. Lubię balsamy Eveline, z zapachem pewnie bym się bardzo polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam jak w kosmetykach jest wyczuwalny zapach pomarańczy, albo w ogóle cytrusów więc ten się wstrzelił idealnie w me gusta :)

      Usuń
  5. Narobiłaś mi wielkiej chęci na ten balsam! :)
    Uwielbiam takie zapachy zimą, a jeśli jeszcze dobrze nawilża to już w ogóle cudownie *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. wydaje się idealny na zimę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Balsamy ujędrniające do ciała z Eveline bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni mają całą serię tą 3D - czy jakoś tak, pamiętam że lubiłam bardzo ten chłodzący z tej serii :) A ten kupię po raz kolejny - zakochałam się w tym zapachu :)

      Usuń
  8. Uwielbiam zapach pomarańczy, ale na moim ciele, chyba by się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu miałby się nie sprawdzić?

      Usuń
  9. Z chęcią bym zjadła ten kawałek pomarańczy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha :) Jak lubisz pomarańczę to polecam herbatkę z plastrem pomarańcza, z szczyptą cynamonu, startym imbirem i zanurzoną laską wanilii..na zimę idealny zestaw:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. A ja już nie, bo go skończyłam :/ Ale jak piszę komentarz to mi się zapach przypomina :)

      Usuń
  11. Już sam zapach skusiłby mnie do kupna, Twoja pozytywna recenzja tym bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj warto, i myślę że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  12. Balsam wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uuu zapaszek by mnie skusił :D ogólnie lubię wszelkie ujędrniaczo-antycellulity z eveline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P Leć do sklepu i poluj na niego, a potem daj znać jak się sprawdził :)

      Usuń
  14. jak nie lubię tej firmy ,tak ich balsamy są świetne i zostawiają uczucie gorąca lub chłodu na skórze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat nie zostawia ani uczucia chłodu ani gorąca, ale za to zapach piękny :p

      Usuń
  15. Wygląda bardzo ciekawie i jak dla mnie zyskuje połączeniem zapachowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie jest obłędne :)

      Usuń
  16. Za kosmetykami Eveline średnio przepadam ale za ten zapach pomarańczy balsam mogłabym pokochać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stosowałam tego balsamu i wcześniej nawet go nie widziałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z nim dzisiaj spotkałam w drogerii Natura :) Pierwszy raz :)

      Usuń
  18. Lubię Eveline, ale wiem że takie cuda bez ćwiczeń, diety i odrobiny rygoru nie zdziałają cudów, bo już nie raz próbowałam ;-) ze mnie też jest leniuszek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo właśnie...jakbym chociaż te brzuszki z dwadzieścia razy dziennie zrobiła to już byłoby coś, ale mi się nie chce.... :( ech my baby...

      Usuń
  19. świetnie, że tak dobrze się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dostałam ten balsam na spotkaniu blogerek w Rzeszowie. :)
    Właśnie się za niego zabieram. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkt dobrze nawilża. Skóra jest po nim miękka, sprężysta, gładka, napięta. Zauważyłam delikatne ujędrnienie, ale stosowałam balsam krótko, więc nie mogę spodziewać się powalających efektów. Stan cellulitu i obwód uda nie uległy zmianie.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne