11/13/2015

&& Eveline Lip Laquer czyli pomaluj usta lakierem # 401 &&

Hej, hej :)
Czas na kolejną recenzję produktu do makijażu jaki znalazłam w paczce od EVELINE . Znalazłam w niej coś co zwie się lakierem do ust. Produkt sam w sobie mnie zaciekawił, tym bardziej, że miałam już do czynienia z tym rodzajem pomadek, tyle że z innych marek. Byłam ciekawa czy podoła "obietnicom". Przed Wami Lip Laquer :)

Lip Laquer to nic innego jak płynna pomadka. Zamknięta w podłużnej, złotej butelce, z odkręcanym aplikatorem o pojemności 9 ml i w cenie ok.14 zł. O tym co pisze producent przeczytacie na stronie tutaj >> LINK >>. Ja natomiast przejdę do moich przemyśleń, bo chyba o to nam chodzi ;p
Zajęcia organoleptyczne:
Buteleczka przyciągnęła moją uwagę już samym tym, że była złota - a ja jak ta sroka lubię wszystko co się świeci, błyszczy i jest widoczne. Aplikator też zasługuje tu na kilka słów - nie jest ani za miękki, ani za twardy - spokojnie można nim musnąć usta (chociaż ja wolę nałożyć nim pomadkę na środek warg i pędzelkiem rozprowadzić na ich reszcie). U podstawy buteleczki jest przezroczysty kawałek, więc widać od razu kolor - ja trafiłam na 401, czyli coś a'la zgaszona czerwień pomieszana z odcieniem cegły, miedzi (powiem Wam-nie umiem określić dokładnie tego odcienia). Ale szczerze powiem byłam z tego faktu zadowolona, bo osobiście wolę te wyrazistsze odcienie niż bladziuchy. Pomadka ma płynną konsystencję, nie skleja ust!, jest dość lekka. Mocno napigmentowana, a więc efekt kolorystyczny jest widoczny już po jednym "maźnięciu" warg. Jeśli chodzi o zapach-jest on mało wyczuwalny, przyjemny - "słodkawy"?
Jeśli chodzi o całokształt - pomadka jest przyjemna w odbiorze. Bardzo ładnie nabłyszcza usta, a przy okazji nawilża. Kolor jest bardzo intensywny więc wystarczy jedna warstwa i mamy pięknie pomalowane usta. Jeśli chodzi o trwałość - po około godzinie znika cały blask, ale pomimo tego że nie ma już nabłyszczenia - nadal zostaje kolor. I nadal jest dość intensywny. Osobiście mam wrażenie jakby pomadka "matowiała" w pewnym momencie, ale...może to i dobrze? :) Przynajmniej mi ten efekt odpowiada :)
A Wam mogę ją z czystym sumieniem polecić :)

























Edit (14.11) - na Waszą prośbę zdjęcie pomadki na ustach:






Miałyście jakiś inny odcień z tej serii EVELINE ? Jak się u Was spisały? A może planujecie dopiero zakup jej?

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Na ustach wygląda jeszcze lepiej :)

      Usuń
  2. Dałam swoją mamie do testowania- dla mnie trochę za intensywny kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei lubię takie intensywne kolory :) Lepiej się w nich czuję :)

      Usuń
  3. Z chęcią bym zobaczyła na ustach, bo kolor i cena są zachęcające :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro Wam wstawie zdjęcia na ustach, miałam przygotowane ale coś mi nie pasowało w nich i w końcu nie wstawiłam:-/

      Usuń
  4. Ciekawe jak prezentuje sie na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jutro Wam wstawie zdjęcia pomadki na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm, moze dawac calkiem ciekawy efekt

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się kolor, jestem ciekawa jak się prezentuje na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro Wam wstawie zdjęcia z pomadką na ustach :)

      Usuń
  8. Ooo, kolor bardzo ładny i bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie pomadki i błyszczyki ale tylko w torebce....bo na ustach po 5 min zostają zjedzone...przeze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh :) Ta ma swój urok - nie daje się szybko zjeść ;p

      Usuń
  10. Kolor jest przepiękny ... Ale ja straszliwie nie lubie Eveline:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? Tzn - nie lubisz kolorówki ich czy ogółem wszystkiego?

      Usuń
  11. Lubię tę firmę i mam w domu pomadkę, ale z innej serii. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z której serii masz pomadkę?

      Usuń
  12. Słyszałam dużo dobrego o lakierach do ust :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je bardzo lubię, są mocniejsze od błyszczków, ale nie tak ciężkie jak pomadki :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Tak ,to prawda.Jest dość ciemny i wyrazisty, ale ja takie osobiście wolę :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dość ciemny ale pomimo tego go polubiłam :)

      Usuń
  15. uuuuuu efekcik na Twych ponentnych usteczkach jest mrau :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa taa, ja mam takie ponętne usta że ho ho ! ;p

      Usuń
  16. Pomadka super, idelany kolor marsala. Ja natomiast chciałabym wiedzieć co użyłam jako tła do zrobienia zdjęć? Bardzo ciekawie się to prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłą gazetę a dokładnie jakiś stary cosmopolitan :)

      Usuń
  17. Nie słyszałam o tym produkcie.. wygląda całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość z Eveline, nawet nie wiem czy są już w sklepach :)

      Usuń
  18. To niestety nie mój kolor.Choć na Twoich ustach prezentuje się bardzo ładnie.Moje są małe a ten kolor chyba jeszcze bardziej by je pomniejszył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jakieś duże nie są, ale ja wolę takie kolorki wyraźniejsze osobiście :)

      Usuń
  19. Pięknie wygląda na ustach, tak jesiennie:)
    ps. gratuluję prowadzenia zajęć plastycznych!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzę że już przeczytałaś ;p hehe, dzięki, cieszy mnie to, praca z dziećmi jest fajną sprawą :)

      Usuń
  20. efekt na ustach świetny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Prezentuje się rewelacyjnie :) póki co obkupiłam się na rossmanowych promocjach, ale w przyszłości zwrócę na nie uwagę bo lubię kosmetyki do ust z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładny jesienny i stonowany kolorek. Ja osobiście na jesień rzadko zdradzam się z matami :)

    http://idorottka.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne