11/17/2015

&& Eveline New Hyaluron Ujędrniający Krem - Wypełniacz Zmarszczek 40+, krem drugiej generacji &&

Hej, hej:)
Miałam ostatnio trochę rzeczy na głowie i nie pisałam nic, ale już nadrabiam :) Na wstępie podpowiem, że dzisiaj na blogu znajdziecie wyniki konkursu który skończył się wczoraj, druga sprawa to do jutra pojawi się informacja dotycząca spotkania blogerek w Krakowie, które organizuję wraz z drugą blogerką - Katarzyną >> LINK . Więcej szczegółów dowiecie się w poście informacyjnym.
A teraz czas na bohatera postu - Krem New Hyaluron 40 + ujędrniający krem-wypełniacz zmarszczek od Evelin Cosmetics


Krem znalazłam w paczce z kosmetykami do testowania. Dołączony do paczki był również liścik, gdzie znajdowała się informacja, że krem można oddać do testowania np. Mamie. Ja swojego nie oddałam, nie żebym wyrodną córką była, ale zwyczajnie podchodzi już pod mój zakres wiekowy, więc testowałam go na sobie. Dla mojej Mamuśki mógłby być za słaby już. Dla mnie myślę, że był ok, zwłaszcza że bliżej mi do 40 niż dalej ;p
Dla ciekawskich - marka Eveline wypuściła całą serię tych kremów przeznaczonych odpowiednio do wieku 20,30,40,50 i chyba 60 (mam nadzieję, że dobrze podałam)
Cóż nam obiecuje producent? Już Wam piszę - kopiuję ;p (linki odwołujące nie działają:/)

Eveline New Hyaluron Ujęrdniający krem-wypełniacz zmarszczek 40+ dzień/noc
New Hyaluron to pionierska terapia aktywująca mechanizmy młodości w głębokich warstwach skóry. Przełomowa technologia POWER HYALURON ANTI-AGE REPAIR na bazie DRUGIEJ GENERACJI KWASU HIALURONOWEGO I AKWAPORYN zapewnia bezprecedensową skuteczność w redukcji zmarszczek. Krem wypełnia ubytki budulcowe w strukturze skóry oraz przywraca właściwe napięcie i widocznie modeluje owal twarzy. Innowacyjna formuła spłyca zmarszczki i kurze łapki oraz sprawia, że cera odzyskuje promienność i widocznie młodszy wygląd.
GLYCOHYAL LW - Hialuronowe mikrowypełnienie - łączy właściwości mukopolisacharydów i mikronizowanego kwasu hialuronowego o masie cząsteczkowej <8 kDa,co najmniej 100-krotnie mniejszej niż powszechnie stosowana w kremach. Minicząsteczki pobudzają wytwarzanie kolagenu i elastyny oraz układają się w mikrowarstwy wypełniające nawet głębokie zmarszczki.AKWAPORYNY - Odkrycie uhonorowane Nagrodą Nobla! - tworzą w skórze sieć kanalików transportujących wodę do wnętrza komórek. AQUAPHYLINE stymuluje tworzenie się nowych sieci akwaporyn, dzięki czemu zapobiega powstawaniu zmarszczek spowodowanych przesuszeniem skóry.SZLACHETNY OLEJEK INCA INCHI - prawdziwy roślinny ekstrakt młodości, który wbudowując się w struktury skóry wzmacnia barierę lipidową naskórka, silnie regeneruje oraz zapobiega destrukcji DNA.

Jak same widzicie krem - to jakaś bomba odmładzająca, wygładzająca i tworząca jakieś zapobiegające zmarszczkom sieci. Nie znam się, aż tak na chemii, więc Wam napiszę dzisiaj po ludzku, po polsku, prosto i na temat o nim.

Zajęcia organoleptyczne:
Krem zamknięty jest w szklanym słoiczku, i dodatkowo (jak każdy z tego co pamiętam krem tej firmy) w kartoniku. Na kartonie oczywiście znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, o składzie, i jego walorach. Słoiczek zakręcany jest srebrną zakrętką, pod którą kryje się jeszcze osłonka zapobiegająca wydobywaniu się kremu na zewnątrz. Ogółem wygląda bardzo ładnie, masywnie.
Kolor kremu jest oczywiście biały. Konsystencja dość lekka, kremowa, ładnie się wchłania. Zapach ma bardzo delikatny i przyjemny. Krem jest przeznaczony do stosowania na dzień i na noc.
Cena produktu waha się między 15-20 zł/50ml .

Co ja sądzę?
Krem stosowałam codziennie - rano i wieczorem. Trochę się bałam tej jego uniwersalności, bo jak wiadomo krem na dzień ma inne przeznaczenie, a krem na noc inne. Jednak w przypadku tego kremu moje strachy okazały się nie potrzebne. Krem się spisał zarówno pod makijaż, jak i w nocy regenerując skórę twarzy. Krem jak już wspomniałam szybko się wchłania, ale pozostawia na skórze lekki nietłusty filtr, który stopniowo się wchłania. Nie roluje się i nie "ściera" z twarzy. Na dzień stosowałam pod podkład mniejszą ilość, na wieczór aplikowałam go ciut więcej.
Pierwsze efekty zobaczyć można po około tygodniu stosowania, twarz jest nawilżona, zregenerowana i gładsza. Po około 3 tygodniach zauważalne zaczynają być spłycenia zmarszczek - i tu zaznaczam iż dotyczy to tych pierwszych jeszcze mało widocznych zmarszczek. Nie zauważyłam natomiast wymodelowania owalu twarzy, o którym pisze w informacji na kartoniku, i raczej nie wierzę aż w takie cuda.
Krem w widoczny sposób przywraca również blask skórze, przynajmniej ja u siebie zauważyłam znaczną poprawę kolorytu skóry, która stała się jaśniejsza i bardziej promienna.
Nie uczulił, nie wywołał nieprzyjemnego napięcia skóry jak i pieczenia. Nie podrażnił.

Podsumowując - jak na krem, z ceną nie wywołującą odrzutu od półki sklepowej, mogę go całkiem śmiało polecić osobom po 35 roku. Jest przyjemnym produktem który warto sprawdzić na sobie.





















Co sądzicie o tym kremie? Te z Was Dziewczyny, które też go dostały do testów są również zadowolone z niego? A może któraś z Was miała inny?

24 komentarze:

  1. Ja go nie miałam ale dobijam do trzydziestki i też od jakiś 2 lat używam już kremów 30+ :) Czekam na info odnośnie spotkania w Krakowie, bo mnie zainteresowałaś :) :* buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do jutra pojawi się informacja :)

      Usuń
  2. Ja mam taki sam :) Jeszcze się zastanawia, czy go sprezentować czy sobie zostawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie zostawiłam bo dla mojej Mamy byłby za słaby już raczej, a dla mnie jest już ok :) Powiem Ci, że krem jest ok, i z chęcią go kiedyś sobie jeszcze zakupię :)

      Usuń
  3. Akurat nie mój przedział wiekowy ale skoro dostępny jest 20+ to mogłabym się skusić.Do 30 też mi jeszcze trochę zostało ale wolę o tym nie mysleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że widziałam też 20+ , ale że mają stronę w renowacji to nie mam tego jak sprawdzić żeby mieć pewność 100 %, ale popatrz w drogeriach, pomału się pojawiają z tego co zauważyłam :)

      Usuń
  4. jeszcze na 30 + może bym się zdecydowała, ale tutaj to jednak są poważne kosmetyki z którymi wolałabym nie eksperymentować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten kremik jest raczej już dla dojrzałej cery :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Są też inne warianty wiekowe :)

      Usuń
  6. Ciekawe jakby sprawdził się na cerze problematycznej, ze skłonnością do zapychania. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co nie wiem, moja skóra jest przesuszona i odwodniona i z tym sobie poradził, jak by było w przypadku problematycznej skóry nie jestem jednak w stanie określić, krem na pewno nie ma właściwości matujących.

      Usuń
  7. 30stka już wybiła i nie boję się stosowania kremów do cery 40+. Kwas hialurynowy jest mi nieobcy. Zaciekawiłaś mnie tym kremem. Narazie stosuję serię nip + fab na noc ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie tak samo, 30-stka już jest za mną dawno, poza tym palę papierochy i nie prowadzę zbyt zdrowego trybu życia więc kremy 40+ mogę spokojnie używać już. A co do samego kremu, to powiem Ci, że jak za tą cenę, to jest naprawdę w porządku. U mnie zadziałał i są widoczne efekty, wiadomo że nie nie wiadomo jakie ale jednak są :)

      Usuń
  8. Nie znam tego kremu i raczej nie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem raczej nie dla mnie, bo nawet 20 nie przekroczyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię uniwersalne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie do końca jestem do nich przekonana, ale ten się spisał. Pod makijaż był idealny, na noc tak samo.

      Usuń
  11. Miałam kiedyś inny krem tej marki z kwasem hialuronowym i był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miałaś z tej serii z hialuronem która wyszła jako pierwsza - to jest jego ulepszona kontynuacja :)

      Usuń
  12. Póki co do 40-tki mi dosyć daleko, ale krem wydaje się bardzo sympatyczny, ciekawe jak inne z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co musiałabyś spróbować na własnej skórze, ja ogólnie lubię bardzo kosmetyki Eveline chociaż zdarzało mi się trafiać na buble, o których nie omieszkałam również napisać w postach :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne