11/12/2015

&& L'biotica BioVax Caviar czyli bomba odżywcza dla włosów na bogato &&

Cześć Wam :)
Miałam zamiar zasiąść rano nad postem, ale od rana coś mnie rozpraszało. Zostałam dziś zaskoczona dwoma przesyłkami - jedną z wygraną od Kasi z bloga VENEAA , w paczuszce znalazł się zestaw kosmetyków od Wibo, a druga przesyłka jaka przyszła to kolejne kosmetyki do testów od ZIELONE LABORATORIUM i ta paczka mnie zaskoczyła, bo najzwyczajniej w świecie zapomniałam o tym, że ma coś przyjść. Na końcu posta pokażę Wam jak pięknie była zapakowana przesyłka :) A teraz przejdźmy do tematu głównego - czyli intensywnie regenerującej maski L'biotica BioVax z kawiorem (o firmie przeczytacie tu >> LINK >> ) którą miałam przyjemność przetestować dzięki INTERENDO :* :*

W ostatnim czasie jak wiecie znów szalałam z włosami...a to chciałam balejaż, a to brązowe a takie, a owakie...oczywiście uległy one zniszczeniom i to bardzo :( Na odstrzał więc poszły wszystkie możliwe, jakie miałam pod ręką maseczki regenerujące...a miałam drożdżową made in ruszia (a feee), z lotonu z olejkiem arganowym (kolejne a fee) i tą z kawiorem. Dwie poprzednie poszły do kosza przy połowie opakowań, zrobiły mi większy miszum na głowie niż miałam. Tak więc nastał w końcu dzień w którym otwarłam BioVaxa...I nie zawiodłam się.
Z ich maseczek miałam już kilka, ale ta z kawiorem była nowością.
Zacznę od zajęć organoleptycznych :D
Maseczka zamknięta jest w małym, plastikowym pudełeczku, zamykanym wieczkiem na wcisk. Nie jest to jednak jakiś problem przy wydobywaniu maski. Konsystencja maski jest kremowa, delikatna, lekko zbita. Nie spływa z włosów, nie obciąża ich. Zapach...ach!! Zapach maski jest piękny. I co ważne - utrzymuje się dość długo na włosach. Kolor jest lekko żółtawy. W masce również widoczne są czarne perełki kawioru. Wygląda to dość dziwnie, ale jest przyjemne pomimo tego w odbiorze. Oczywiście po zaaplikowaniu maski na głowę perełki rozpuszczają się, więc nie ma mowy o pozostaniu ich we włosach, poza tym są miękkie i przy zgnieceniu w palcach zwyczajnie pękają. W skład maski prócz ekstraktu z czarnego kawioru, wchodzą również złote algi, aminokwasy i lipidy. Ogólnie maseczka sprawia wrażenie bomby odżywczej:)
A jak działa i jakie są efekty podczas stosowania? Już Wam piszę.
Włosy jak wspomniałam wyżej miałam w stanie opłakanym, przesuszone, rozdwojone końcówki, szorstkie i przez poprzedniczki BioVaxa - zmatowiałe :/ No koszmarnie wyglądały jednym słowem. Teraz mam na pewno do podcięcia końcówki, ale włosy ogólnie odżyły. Maseczka przywróciła i im blask, wygładziła je i co ważne - nawilżyła. Maska nie obciąża włosów, są lekkie i miękkie w dotyku. Dodatkowo mam wrażenie jakby się lepiej układały i były łatwiejsze w "obyciu". Nie wywołała u mnie żadnego świądu, nie uczuliła.
Maseczka dostępna jest w aptekach ale i w Rossmanie, ceny wahają się od 14-18 zł/125ml. Jest dość wydajna, więc przy włosach do ramion powinna starczyć spokojnie na dwa-trzy tygodnie.
Nie znalazłam w niej ani jednego minusa. A wręcz przeciwnie - polecę ją z czystym sumieniem i kupię na pewno kolejną :)









Lubicie maseczki BioVax? Ja dzisiaj nabyłam jeszcze regenerujący krem do rzęs L'biotici i jestem bardzo ciekawa jak się spisze.

A na koniec zdjęcie paczuszki od Zielonego Laboratorium - byłam, zresztą jestem nadal zachwycona tym jak zostały spakowane kosmetyki :) Ale o tych kosmetykach będą osobne posty.


49 komentarzy:

  1. Dużo słyszałam o maskach Biovax, ale jeszcze nie miałam przyjemności ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę powiedzieć to samo :) Buziak na miły wieczór :*

      Usuń
    2. Ja miałam kilka ich maseczek i praktycznie z każdej byłam zadowolona, ale ta ujęła mnie całkowicie :)

      Usuń
  2. Biovax potrafi na włosach zdziałać cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda genialnie. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale zapiszę ją sobie i przy najbliższych zakupach skuszę się. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj myślę że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  4. Miałam szampon z serii Kawior Biovaxu ale niestety mnie nie zachwycił :( fajnie że chociaż ta maseczka sie spisała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci że ja za ich szamponami nie przepadam, jedynie maseczki lubię bardzo :)

      Usuń
  5. Z L;bioticy jeszcze nic nie miałam i na razie nie planuję zakupu, bo mam tyle odżywek czy masek, że sama sobie zabroniłam kupować ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja przez moje wygibasy na głowie zużywam po kolei zapasy :)

      Usuń
  6. Ciekawe jak na moje zdrowe włosy by wpłynęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie wiem, bo moje niestety są zniszczone, ale ogólnie maseczka nie jest ciężka, ma dość lekką konsystencję więc zdrowym włosom raczej nie zaszkodzi :)

      Usuń
  7. Jak do tej pory testowałam 3 maseczki L`biotica Biovax a Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych nic nie zdziałała na moje piękne siano, absolutnie nic, włosy poplątane i suche :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Spróbuj wpierw odżywić je olejami :) Mi Biovaxy służą, ale każda ma inne włosy więc może u Ciebie się nie sprawdziły:/ A szkoda

      Usuń
  8. Czyżby Agafii dała CI z bańki xD :D Ogólnie kocham Biovaxy :D teraz mam tę nową odżywkę L'biotica professional i jest szał <3 jeszcze lepsza :D Ojjj dostałaś świetne te kosmetyki z Zielonego Laboratorium <3 i to takie jakie sama chciałabym dostać :D jest na mojej chciejliście :D i faktycznie PRZEpięknie zapakowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agafia....jednym słowem zrobiła mi masakre na głowie :/ Nie dla mnie ziółka z rosyjskich upraw :p
      A dziewczyny z Zielonego mnie zaskoczyły tym jak spakowały rzeczy :) I jestem zadowolona, że będę mogła przetestować olejek marchewkowy :D
      Dam znać jak się spisze, jak go ciut zużyję :)

      Usuń
    2. No może nie tak ciut...hehe :p

      Usuń
  9. Lubię maski z tej firmy, ale akurat tej jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, dla mnie okazała się na swój sposób ratunkiem :)

      Usuń
  10. Ale ładnie wygląda :) Jeszcze ich nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie wygląda na zdjęciach :) Ale w rzeczywistości - dużo dobrego zrobiła :)

      Usuń
  11. Jestem maniakalnie uzależniona od tej maski. Wypróbuj jeszcze białą z tej serii! Dla mnie - bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana chodzi Ci o tą z kolagenem i z perłami? Jej jeszcze nie miałam, ale z chęcią wypróbuję :)

      Usuń
  12. Co do maski babci Agafii - powiem Hmmm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powiem dwa razy hmmm, hmmm...no nie podeszła mi jakoś :)

      Usuń
  13. Akurat tej wersji nie miałam - czekam na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogerii Natura teraz są po 14.99 za 250ml :)

      Usuń
  14. Muszę wybrać się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hee :) skusiłam co? Ale myślę że warto ją na sobie samym sprawdzić :)

      Usuń
  15. U mnie nic tak nie zregenerowało włosów jak olejki i pozostanę im wierna aż do śmierci.Nie wyobrażam sobie teraz umycia głowy bez wcześniejszego ich naolejowania. Maseczki też lubię jednak dużo słabiej radzą sobie u mnie ze zniszczonymi włosami.
    Bardzo fajna przesyłka,życzę miłego testowania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez olejków też już nie umiem...stosuję je do wszstkiego - włosów, ciała i twarzy i nie ma mowy żebym przestała:) Ale maseczka jest jednak dodatkowym bodźcem dla zniszczonych kołtunów :)
      Z przesyłki jestem bardzo zadowolona i na dniach zaczynam testowanie :)

      Usuń
  16. szukam mocnej maski i odżywki, moje włosy są coraz bardziej suche :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tą z kawiorem, albo z proteinami mlecznymi również z biovaxu - mi pomogły :)

      Usuń
  17. Kiedyś notorycznie używałam tych maseczek, ale potem przerzuciłam się na Kallos :) ta prezentuje się super, zachęciłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kallosa uwielbiam, ale miałam okazję przetestować tą z kawiorem - więc czemu nie, i akurat przypadła mi do gustu, ale też miałam wcześniej inne rodzaje z tych masek - i też byłam zadowolona z efektu :)

      Usuń
  18. Na nie zniszczonych włosach pewnie efekty były by mniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale maska sama w sobie dodaje włosom blasku i ich nie obciąża więc może i przy normalnych byłaby ok :)

      Usuń
  19. wow, zaciekawiła mnie ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja napiszę tylko - polecam :)

      Usuń
  20. Tej konkretnej maski nie znam ale lubię tę markę, chętnie więc siegne po tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam produkty Biovaxa :) Ale takiej maski z perełkami to jeszcze nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo a powiem Ci że daje dobre efekty :)

      Usuń
  22. mam maskę z perłą w zapasach, na razie kończę keratynową z Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O nie miałam jeszcze nic z zielonego laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam tą maskę Biovax z kawiorem. Teraz skusiłam się na nową z bambusem i olejkiem avocado. Miałam ją dziś na włosach pierwszy raz i bardzo się już polubiłyśmy :) Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne