11/03/2015

&& paczkowo - pudełkowe (i nie tylko) podsumowanie października &&

Hej Wam :)
Miałam ten post napisać wczoraj, ale jako, że mi weny brakło, a chciałam też z ładnym akcentem zakończyć dzień więc powstał post z wynikami rozdania, paczka dziś wysłana, a ja zacieram łapki przed kolejną niespodzianką dla Was :) Ale to na dniach, a dziś krótkie podsumowanie miesiąca października.
Cóż poczyniłam, co ciekawego się wydarzyło? Już Wam piszę.
Zacznę od tego, że nawiązałam współpracę z firmą EVELINE z czego jestem bardzo zadowolona, bo lubię ich kosmetyki a i możliwością testowania nowych nie pogardzę :) Poza tym kiedy dostałam maila, że w tym miesiącu m.in. mój blog został wylosowany do testów ucieszyłam się - bo jest to pierwsza taka sytuacja odkąd założyłam blog. Pierwszy post z recenzją pozwoliłam sobie napisać dość szybko i był on o jednym z dwóch lakierów jakie znalazłam w paczce >> LINK >> lakiery znałam już wcześniej stąd ten pośpiech. Reszta czeka w kolejce do opinii, ale jest już w użyciu.
A paczuszkę już Wam pokazywałam w jednym z postów, ale dla przypomnienia wyglądała tak:

Drugim miłym zaskoczeniem było dostanie się do kampanii ciasteczek dr.Gerarda dzięki STREETCOM i również o tej kampanii poświęciłam osobny post >> LINK >> Ciasteczek pomału zaczyna brakować ;p Ale to chyba jest normalny objaw, że znikają takie rzeczy w tempie natychmiastowym, zwłaszcza przy dwunożnych słodyczożernych potworkach ;p


Kolejną przyjemnością jaka mnie spotkała w październiku to udział w akcji, którą zorganizowała INTERENDO . Akcja ta dotyczy zbliżających się mikołajek - oczywiście my duże dziewczynki w Mikołajca już dawno nie wierzymy, ale dlaczego by samemu takim Hello Kitowym Mikołajcem nie być przez chwilkę? Tak więc Pati również dla mnie znalazła parkę i razem z VIOLKĄ będziemy się obdarzać mikołajowymi boxami ;p Polecam z całego serca zaglądnąć na oba blogi. Dziewczyny są wspaniałe. I jest mi niezmiernie miło, że się poznałyśmy.


A zostając przy Interendo - również w październiku zostałam obdarowana przez nią ślicznie zapakowaną nagrodą w postaci maski do włosów z kawiorem-BioWax.


Dziękuję Kochana za szybką i pięknie zapakowaną przesyłkę :*

Zostaję przy konkursach. Jakiś czas temu zarejestrowałam się na stronie DRESSCLOUD (znajdziecie mnie tam jako annael). Stronka jest stworzona typowo pod nas - czyli dla babeczek. Wrzucamy zdjęcia, komentujemy, udzielamy się i zbieramy kryształki. Potem możemy brać udział w licytacjach swopów - czyli zestawów kosmetycznych i nie tylko. I w końcu po trzech miesiącach uzbierałam odpowiednią ilość kryształków i wygrałam pierwszego swopa. Przyszedł pięknie zapakowany, w kopercie z której ulatniał się piękny zapach :)


Wewnątrz znajdowała się szczotka Forever 21, dwa serduszka do kąpieli Sephory oraz żel pod prysznic Yves Rocher.
------------------------------------------------------------------------
Z boxami o dziwo jakoś w tym miesiącu nie szalałam. Podstawowym i najbardziej wyczekiwanym był Chillbox, o którym pisałam tu >> LINK >> na promocji zakupiłam wrześniowy SHINYBOX i tylko dlatego, że było serum do paznokci Evree, peeling do ciała Vedara, oraz olejek Orientany. Zrezygnowałam z zakupu BeG bo jak widzę zawartości pudełek to mnie trzepie. Za to zainwestowałam w kolejne dwa boxy z FACE & LOOK i pomimo fajnej ceny i zawartości którą widać przy zakupie, więc nie kupujemy kota w worku, najprawdopodobniej były to ostatnie dwa boxy jakie u nich kupiłam. Brak kompetencji z ich strony, brak odpowiedzi na moje maile (czekam już 3 tygodnie) w sprawie brakujących produktów w boxach i przyznaniem mniejszej ilości punktów niż mają to napisane na stronie, powoduje u mnie negatywne nastawienie. Tak było w przypadku Joyboxa i tak teraz jest w przypadku F&L. No cóż widocznie im nie zależy na kliencie.




Tyle z boxowych szaleństw - jak widzicie mało tego było.
Natomiast rozpanoszyłam się z zamówieniami w sklepach internetowych ;p
Zrobiłam zamówienia na Kosmetykomania.pl , Cocolita.pl , Darmarsklep.plMazidelka.pl oraz w cholerę zamówień na Ali .






Najbardziej na Ali ciekawiły mnie lakiery hybrydowe Bling i Sioux, te pierwsze już doszły, moje pierwsze wrażenia z nimi nie są jednak zbyt przyjemne, ale że moje paznokcie na chwilę obecną nie nadają się pod hybrydy zanim stworzę o nich osobny post dam im jeszcze jedną szansę. Siouxy niestety nadal do mnie nie dotarły :/  Na Ali zainwestowałam przede wszystkim w akcesoria i ozdoby do paznokci, z których jestem bardzo zadowolona. Ceny są bezkonkurencyjne tyle tylko, że trzeba czekać na przesyłkę trochę. Chociaż i z tym różnie bywa. Parę ubrań, jakieś bibeloty które zbieram namiętnie do zdjęć. I olejek Andrea - o którym zrobię osobny post również.
Z produktów rosyjskich nie jestem zbytnio zadowolona - ale i o tym będzie post.
A najlepsze, i najbardziej mnie zadowalające zamówienie zrobiłam u Ber de Ver .
Tak oto zakończyłam miesiąc październik, więc jak patrzę na podsumowanie - był to lepszy miesiąc niż jego poprzednik :)Bardzo cieszę się z akcji boxowej u Interendo, i tuptam już nóżkami, aż pobiegnę na pocztę z moim boxem zapakowanym dla Violi, aby jej go wysłać :)
A jak Wam minął październik? Było owocnie? Było ciekawie?

29 komentarzy:

  1. Też zamówiłam olejek Andrea ale jeszcze go nie mam. Do mnie też dochodzą tysiące paczek z Ali. :) Zamawiałam fajne gadżety i szminkę peel-off, której recenzję będę robić na blogu :) Powiedz, że olejek Andrea działa cuda, pliss :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci tak, olejek powlewałam do wszystkich możliwych szamponów, balsamów i odżywek, i mam na dzień dzisiejszy o nim bardzo dobre zdanie - używam go od trzech tygodni dopiero, ale myślę że m.in. on miał wpływ na lepsze efekty preparatów jakie stosuję do włosów. Nawet do wcierki go wlałam ;p Nie uczulił mnie i nie podrażnił a to duży plus. Co do porostu - nie wiem czy to jego zasługa, ale we wrześniu (w połowie) podcięłam z dwa centymetry włosy jak byłam u fryzjera - te dwa centymetry już odrosły plus jakiś jeden dodatkowy - czyli 3 cm w półtorej miesiąca - dla jednych nie wiele, dla mnie dużo, zwłaszcza że kombinowałam ostatnio z włosami bardzo i je zniszczyłam, to one jednak dość szybko rosną, i na pewno to nie zasługa drożdży które piję dopiero kilka dni. Więc bardzo prawdopodobne że to dzięki temu lejkowi. Ja jeszcze się wstrzymać chcę z opinią, bo chcę dokończyć szampon gdzie tego olejku poszło najwięcej. I dopiero wtedy napiszę post, ake tak czy siak za tą cenę - jest wart spróbowania :)

      Usuń
    2. Szminka pell-off? Zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  2. Hihi uwiebiam paczkowe posty ;p Cieszę się, że bierzesz z nami udział w akcji ^^ w ogóle rozrosłyśmy się już niebotycznie :D co też mnie cieszy :D fajna zabawa nam się szykuję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam że doszły nam nowe parki ;p i dobrze! Będzie fajna zabawa. Uwielbiam takie akcje.

      Usuń
  3. Eveline to dosyć dobra, drogeryjna marka, a przede wszystkim tania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, chociaż zdarzają im się również buble jak chociażby odżywka do rzęs o której dawno temu pisałam. Ale to takie wyjątki u nich :-)

      Usuń
  4. Sporo tego Ci się nazbierało, miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię firmę eveline i życzę miłego testowania ich produktów ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. tak różowa szczotka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ojj powiem Ci ze mam juz swoich ulubieńców z tej paczki ale tez pewien bubelek :-)

      Usuń
  8. Oooo sporo tego! Mnie tez akcja u Pat szalenie raduje:). Ale box jeszxze w trakcie kompletowania zawartości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Aż za bardzo - teraz embargo mam hahha :D

      Usuń
  10. Jak tego dużo. Życzę miłego zużywania tych dobroci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochu się uzbierało:-) Część juz poszła w ruch, część czeka w kolejce. Przynajmniej mam zapasy na chwilę:-)

      Usuń
  11. Wow, nieźle się uzbierało :D U mnie też niestety ogrom nowości, nie wiadomo, gdzie to wszystko trzymać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Ja część rzeczy w pudełkach trzymam, i dobrze że mój przyszły Małż jest za granicą bo by się załamał jakby to zobaczył:D

      Usuń
  12. Wsysła mnie ta mikołajkowa akcja, ja piernicze chyba nie doczekam wysyłki. Super post paczkowy, lubie takie oglądajki bo zawsze cos ciekawego wyhaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóś wyhaczyłaś z tych moich tutaj strasznych zakupów? Bleee tonę w kartonach hahahha ;p

      Usuń
  13. Interendo robi super paczki! ChillBox jest jedynym boxem na rynku, który mi się podoba. Shiny i beglossy chyba się opłaca kupować na wyprzedażach, kiedy znamy już zawartość i cena jest niższa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - ja te szajny i glosy kupuję jak znam zawartość, ChillBox jest nadal faworytem a i widzę że PrettyBox idzie w dobrą stronę - ale to się okaże na dniach,9 mają wysyłkę nowych listopadowych pudełek - poległam i zamówiłam ;p
      A Interendo to ma smykałkę - do pakowania i do boxowania :)

      Usuń
  14. Ale tego nazbierałaś :D Kiedyś się już zastanawiałam nad dresscloud ale nadal nie wiem :/ a balsam pistacja migdał musi nieziemsko pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie, pachnie - i to pięknie. Pomarańczowy już zużyłam teraz testuję właśnie ten zielony. Lubię je już :) A Dresscloud jest spoko, ale ostatnio dzieją się tam dziwne rzeczy :p

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne