12/14/2015

&& Olejek do ciała ujędrniająco - wygładzający Zielone Laboratorium z olejem jojoba i marchwiowym &&

Hej Dziewczyny:)
Dzisiaj w końcu przychodzę do Was z postem na który sama osobiście czekałam, aby móc się z Wami podzielić opinią. Jako nawiedzona maniaczka wszelkiego rodzaju olejów i olejków, kiedy poproszono mnie o wybranie sobie produktów do testowania, nie wiele myśląc wybrałam butelkę wypełnioną gęstym płynem, na której było napisane "olej jojoba i marchwiowy". Pierwszy raz miałam przyjemność wypróbować olejek z marchewką w tle. Owy olejek znajdziecie na stronie sklepu Zielonego Laboratorium > LINK <. A ja Was zapraszam na jego recenzję i kilka słów o marce i jej idei.
O pewnej idei:
Zielone Laboratorium zrodziło się z myśli o trosce o nasz świat, o to co nas otacza dookoła i o nas samych. Myśl ta została powiązana z odpowiednią wiedzą na temat tworzenia wysokiej jakości produktów kosmetycznych przy wykorzystaniu naturalnych składników. W oparciu o szacunek do każdej istoty żywej, dwie siostry - Sylwia i Aleksandra, stworzyły całą gamę wegańskich kosmetyków do pielęgnacji ciała, włosów i twarzy. Dodatkowo z każdej sprzedaży jest przeznaczany pewien procent na takie organizacje jak http://www.otwarteklatki.pl/ , http://zaginaldom.pl/ , http://schronisko.info.pl , http://www.fundacjatara.info/ . Dla ciekawskich zdradzę, że kosmetyki podzielone są kolorystycznie, a każdy kolor jest przeznaczony na pomoc innej organizacji i tak np. ze sprzedaży olejku o którym dzisiaj mowa, część pieniędzy jest przeznaczana na Fundację Zaginął Dom. Sama osobiście wspieram trzy z wyżej wspomnianych fundacji, więc Dziewczyny ujęły mnie swoją działalnością tym bardziej.
Wszystkie produkty są produktami wegańskimi, a cały proces ich powstawania to nie tylko dobór odpowiedniego składu, bez ingerencji zwierząt ale też cały proces - poczynający od skomponowania receptury po etyczny środek transportu.
Brzmi zachęcająco...chociaż niestety w obecnych czasach jest to nie lada wyczyn.
Przejdźmy zatem do gwiazdy dzisiejszego postu.

Kilka słów od Zielonego:
"Olejowanie ciała, twarzy i włosów to dalekowschodnia tradycja, która i u nas zdobyła wielką popularność. Stosuję olejek ujędrniająco-wygładzający na całe ciało, od stóp do głów, najchętniej tuż po kąpieli, gdy skóra jest jeszcze mokra. Czuję się, jakbym odprawiała orientalny rytuał, choć trwa to tylko chwilę. Moja skóra po nim jest miękka, cera nawilżona, włosy łatwo się rozczesują. Zawarty w oleju marchwiowym beta-karoten nadaje ciału promienny odcień. Piękny, złoty kolor olejku potęguje wrażenie luksusu. Jeden kosmetyk, a tyle korzyści!"

W składzie złotego płynu znajdziemy totalny mix olejków takich jak: jojba, marchwiowy, migdałowy, słonecznikowy, pomarańczowy oraz neroli. Oraz brak SLS, ALS, silikonów, SLES, PEG, olejów mineralnych i parabenów, brak również sztucznych barwników i zapachów.
Mamy więc w dłoniach - czysty mix olejków z przeważającą ilością olejków jojoba i marchwiowego. Nic tylko się smarować :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zajęcia organoleptyczne:
Olejek zamknięty jest w plastikowej, przeźroczystej butelce, wyposażonej w zakrętkę z dziurką  z zatyczką. Aplikacja jest łatwa, wystarczy przechylić butelkę i lekko ją nacisnąć. Konsystencja olejku jest lekka (nie jest ciężki jak w przypadku innych olei do ciała) i dość rzadka, więc przy aplikacji trzeba uważać, aby nie wyciekł nam z dłoni. Kolor jest bardzo przyjemny - złoto-pomarańczowy, jednak po rozsmarowaniu olejku na skórze, na tyle szybko się wchłania, że nie barwi nam ubrań. Nie ma oczywiście żadnych właściwości samoopalających. Jedynie przy dłuższym stosowaniu nadaje naszej skórze lekkiego, zdrowego kolorytu. Jest to bardzo delikatny efekt i bardzo przyjemny. Bardzo ładnie i szybko się wchłania. Ja osobiście olejki na ciało nakładam na mokrą skórę, dzięki czemu olejek zachowuje więcej swoich nawilżających właściwości. Zapach...jest piękny, lekko słodkawy, ale bardzo delikatny. I jak na naturalny produkt utrzymuje się naprawdę długo.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kilka słów ode mnie:
Jak zapewne zauważyłyście - jest to produkt, który chwalę od początku postu. Dlaczego? Już Wam piszę. Olejek jest łatwy w użyciu, a to duży plus, jednak wygodna aplikacja i szybkie wchłanianie produktu to nie jedyne zalety. Olejek bardzo dobrze nawilża skórę, daje długotrwały efekt wygładzenia jej. Skóra jest miękka i miła w dotyku. Czy ujędrnia jak pisze na etykiecie? - Nie zwracałam powiem Wam szczerze na to uwagi, dla mnie najważniejsze było aby nawilżył moją skórę i w tym przypadku spisał się w 100%. Dodatkowo olejek stosowałam na włosy, które przypuszczam były mi wdzięczne za ten zabieg. Włosy po nim są gładsze, nawilżone i co ważne - nie obciążone. Olejek mnie nie uczulił ani nie wywołaj żadnej alergii.
Tak więc moja ocena w tym przypadku jest wysoka, a olejek ten śmiało mogę polecić takim olejowym maniaczką jak ja :)

Miałyście przyjemność testować ten olejek? Albo może jakiś inny produkt Zielonego? Chętnie poznam Wasze opinie :)

30 komentarzy:

  1. Nie słyszałam wcześniej o olejku marchewkowym. Z opisu wygląda na nawilżającą bombę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię używać olejków pod prysznic, ciekawe jak ten by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go aplikowałam właśnie po kąpieli:)

      Usuń
  3. Bardzo kuszący produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak , to prawda :)jak ktoś lubi olejki to jest idealny :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia wykonałaś :) Ja również bardzo lubię stosować oleje. Nie miałam przyjemności stosować tego olejku i pierwszy raz słyszę o tej firmie ;)

    Będzie mi miło, jeśli wpadniesz i skomentujesz, zapraszam :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Co do olejku, ja je uwielbiam, więc jak tylko mam okazję spróbować jakiś nowy to nawet się nie zastanawiam :)

      Usuń
  5. Olejki raczej nie są dla mnie jakoś jestem osobą, która nie przepada za tłustymi kosmetykami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pomimo że olejek do tłustych bardzo nie należy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To jak go już będziesz miała to daj znać jak się spisał :)

      Usuń
  7. olejki do ciała bardzo lubię :) na włosy też bardzo często używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się bez nich nie obejdzie :)

      Usuń
  8. hhihi też bym go wybrała :D zapowiada się bosko :D i ma przepiękne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja powoli przekonuję się do olejków, ten wygląda bardzo dobrze, no i idea firmy jest godna pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak idea jest bardzo dobra. Dodatkowo sama świadomość że produkty te nie są testowane na zwierzętach dużo daje :)

      Usuń
  10. Polubiłam olejki, dla mnie są one troszkę bardziej ekskluzywne od balsamów (takie przynajmniej ja mam wrażenie :-)). Tego jeszcze nigdy nie widziałam, ani nic z tej firmy nie próbowałam. Jak wykończę moje, to może się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ci go polecam z czystym sumieniem, a próbowałaś olejku suchego ?

      Usuń
  11. Fajny a powiedz czy zawartosc olejku machwiowego nie powoduje barwienia skóry na brązowo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie :) Ni ma ani odbarwień, ani smug. A skóra nabiera takiego zdrowego kolorytu. Ale nie jak opalenizna po samoopalaczu czy brązujących kosmetykach.

      Usuń
  12. O ja Cię, rewelka :) z chęcią go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) daj znać jak się u Ciebie spisuje jak już go będziesz miała :)

      Usuń
  13. Nie znam jeszcze produktów Zielonego Laboratorium, a ten olejek wygląda na naprawdę fajny. Ciekawe, jakby się u mnie spisał. Może nie jestem fanką olejków ale fanką pielęgnacji ciała i włosów na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używałam również do włosów. Na twarz go nie aplikowałam, tylko na ciało. I na ciele i na włosach się spisał na medal :)

      Usuń
  14. Nie znam żadnego kosmetyku z zielonego ale olejki do ciała średnio mi podchodzą,wolę je jednak zdecydowanie na włosach.
    Chwilę mnie nie było a widzę,że i u Ciebie nastąpiły zmiany :) Bardzo ładny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów też jest dobry :)
      A ten nagłowek to szczerze powiedziawszy mnie irytuje, ale nie mam weny na razie na zmianę :)

      Usuń
  15. Wow! Nie znam tego produktu ale z Twojego opisu wynika, że jest wart uwagi :)

    PS. Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wart jest, polecam go bardzo :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne