1/02/2016

&& New Hyaluron - skoncentrowany krem przeciwzmarszczkowy pod oczy Eveline Cosmetics &&

Witajcie ponownie :)
Ten post powinien pojawić się kilkanaście dni temu, ale jak wspomniałam w poprzednim poście, brakło mi czasu na wszystko, a teraz kiedy w końcu mam chwilkę będę starała się nadrobić zaległości w blogowaniu, w recenzjach...Pojawi się również jeszcze dzisiaj rozdanie noworoczne o którym wspominałam ostatnio na FB, mam nadzieję że w jakiś sposób wynagrodzę Wam tym moją nieobecność.
Wracając do recenzji...pozostał mi ostatni z produktów jaki otrzymałam od firmy Eveline - krem pod oczy z najnowszej serii New Hyaluron, która pojawiła się na przełomie października/listopada 2015 w polskich drogeriach. W jednym z poprzednich postów pisałam Wam również o kremie z tejże serii ( LINK ) . Zarówno krem do twarzy jak i krem pod oczy zrobiły na mnie dobre wrażenie, z naciskiem na ten drugi, chociaż polecić jestem skłonna oba produkty.
Zapraszam na recenzję skoncentrowanego kremu pod oczy New Hyaluron Eveline Cosmetics.
Na wstępie powiem Wam szczerze, że podeszłam do niego dość sceptycznie, mam swój ulubiony krem pod oczy, który bardzo lubię i często do niego wracam, ale jak mam możliwość spróbowania jakiejś nowości to zawsze to robię, ale z różnym skutkiem, bo w przypadku kremów pod oczy zdarzało się mi wyrzucić prawie pełne opakowanie. Dlaczego? Pierwsza rzecz na którą zwracam uwagę to to jak się zachowują oczy po aplikacji takiego kremu i niestety bardzo często od razu zostają tego typu specyfiki skreślone. Ilość substancji zapachowych jest na tyle wysoka, że od razu zaczynają mi łzawić oczy, pomimo tego iż krem nakładam dość daleko od dolnej linii oka. Druga rzecz na którą patrzę to to jak się zachowuje krem pod makijażem, nie lubię kiedy makijaż po godzinie od wykonania, zaczyna się rolować lub pojawiają się pod oczami tzw.łuski.
Tak więc do owego kremu podeszłam z dystansem. Ale jak się okazało niepotrzebnie.
~~~~~~~~~~&&~~~~~~~~~~
Kilka słów od producenta:
"Skoncentrowany krem przeciwzmarszczkowy zapewnia spektakularny efekt wygładzenia zmarszczek i linii mimicznych. Formuła bogata w mikronizowany kwas hialuronowy tworzy na skórze ujędrniającą mikrosiateczkę zwiększającą sprężystość i napięcie skóry. Wykazuje silne działanie redukujące nawet głębokie zmarszczki, silnie liftinguje oraz długotrwale nawilża delikatną skórę wokół oczu. Błyskawicznie po aplikacji zwalcza oznaki zmęczenia, redukuje obrzęki i cienie pod oczami oraz przywraca spojrzeniu młodzieńczy blask."
Obietnice, obietnicami, a jak się okazało w rzeczywistości dowiecie się zaraz.
Krem zamknięty jest w małej (choć jest to normalna pojemność) 15 ml tubce, wykonanej z miękkiego tworzywa, zakończonej wąską końcówką. Zamykane na zakrętkę. Aplikacja jest łatwa i bezproblemowa. Cena produktu to ok. 16 zł /15 ml.

Zajęcia organoleptyczne:
Konsystencja kremu jest zbita, dość ciężka, lecz nie tłusta. Bardzo ładnie i szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny film. Nie jest niestety bezzapachowy, lecz nie wywołał u mnie łzawienia  (dopóki przez przypadek nie zaaplikowałam go sobie do oka, ale to się czasem zdarza kiedy się robi coś na szybko, a przynajmniej w moim przypadku heh). Tak czy inaczej zapach jest lekki, nie intensywny i bardzo szybko ulega ulotnieniu.

Kilka słów ode mnie:
Z kremem się polubiłam i to nawet bardzo kiedy po kilkunastu dniach używania, zaczęłam dostrzegać wygładzenie skóry pod oczami, nawilżenie jej i zniwelowanie częściowe worów pod oczami z którymi walczę od lat.
Również zauważalne stało się wygładzenie zmarszczek, chociaż tych zbyt wiele póki co nie mam, ale jednak...
Dużym plusem jest zawartość w składzie kwasu hialuronowego, którego jestem akurat zwolenniczką. A który ma jednak zbawienny wpływ na naszą skórę. Z ciekawostek natomiast podpowiem Wam iż cała seria którą wypuściła marka Eveline w swoim składzie ma również Akwaporyny, które są odpowiedzialne za tworzenie sieci kanalików, dzięki którym woda jest transportowana bezpośrednio do komórek skóry, a więc zapobiega powstawaniu zmarszczek w wyniku przesuszenia naskórka. Zostały one nagrodzone nagrodą Nobla.

Cóż więc mogę rzec? Krem polubiłam i chętnie do niego wrócę, myślę że za tą cenę jest godny uwagi i wypróbowania.
Te z Was które chcą dogłębniej poznać jego skład zapraszam na stronę Eveline Cosmetics > LINK <.
~~~~~~~~~~&&~~~~~~~~~~

Macie jakieś swoje godne polecenia kremy pod oczy? Jak tak to podpowiedzcie jakie :)
A za chwilkę zapraszam na ostatni dziś post - tym razem z nagrodą :)

15 komentarzy:

  1. Swój zestaw tych kremów (do twarzy i pod oczy) podarowałam w prezencie :-) I widzę po opisie, że obdarowany powinien być zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien, chociaż nie jest powiedziane że będzie, wiesz jak to jest - jednemu spasuje drugiemu nie bardzo :) u mnie się sprawdził :)

      Usuń
  2. Chyba jestem jeszcze za młoda na takie kremy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi już do 40 niewiele zostało, poza tym przy trybie życia jaki prowadzę, kosmetyki +40 są jak najbardziej już dla mnie.

      Usuń
  3. Brzmi zachęcająco. Ja ciągle szukam dobrego kremu pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jaki jest mój naj? - Zwykły krem pod oczy z Rosska - Rival de Loop - uwielbiam go.

      Usuń
  4. Chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na swoją cenę to działanie uważam za przyzwoite i polecę go szczerze :)

      Usuń
  5. A ja tam nigdy nie patrzę na wiek dla jakiego dany krem jest przeznaczony. A ten krem wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja też myślę że produkty tego typu nie mają znaczenia do jakiej grupy wiekowej są przeznaczone :)

      Usuń
  6. Na moje zmarchy pod oczami żaden krem nie działa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już nie przesadzaj - zawsze się jakis sposób znajdzie :p

      Usuń
  7. kremów pod oczy mam tyle ze mogę jej jeść :D Ala rozdaje na prawo i lewo , mama też ma dość :D to znajomym haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pewnie za sprawą pudełek, w których praktycznie co miesiąc autorzy założyli sobie za cel dodawanie kremów pod oczy hehe - ja też mam jakieś zapasy jakby nie było :P

      Usuń
  8. Na razie nie skorzystam bo jeszcze nie mam problemu ze zmarszczkami :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne