11/29/2016

&& Pogaduchy przy kawie - czyli zróbmy sobie zdjęcie &&

"To nie aparat robi zdjęcie, tylko my" - takim oto hasłem kiedyś powitano mnie na jednym ze spotkań fotograficznych, w których miałam przyjemność brać udział. I rzeczywiście im dłużej się słuchało wykładu tym lepiej przyswajało się owe określenie. Tyle, że warsztaty te dotyczyły portretu i aktu, a nie fotografii martwej natury czy przedmiotowej. Pomimo tego powyższa myśl przewodnia towarzyszy mi do dziś, choć teraz rozbieram balsamy do ciała i kremy do twarzy, a jedyne portrety jakie robię to moim dzieciom i sobie (jak jest mus, bo jakoś nie szczególnie lubię).
Rozpoczynając przygodę z blogiem powinnam była jakoś wykorzystać zdobytą przez lata wiedzę fotograficzną,a  jednak z początku powiem szczerze - olałam to. Jak dziś patrzę na moje zdjęcia w pierwszych postach, to się za głowę łapię...Dziś patrzę na to inaczej, po tylu miesiącach tutaj zrozumiałam, że to wizerunek graficzny bloga rzuca się pierwsze w oczy i jest poniekąd naszą wizytówką. Co prawda do idealnych kadrów mi jeszcze wiele brakuje, ale taki już urok fotografa - nigdy sobie nie dogodzi i zawsze coś w swojej pracy znajdzie do czego się przyczepi.
Lubię wejść na bloga który jest przejrzysty, schludny i oprawiony w ładne kadry, ale niestety są i takie (jak mój z początku) które niestety odstraszają swoim wyglądem. A przecież żeby zrobić zdjęcie - fajne, dobre i przyjemne nie trzeba być po akademii sztuk pięknych. I choć blog taki ma fajną treść, to brak mi wtedy w nim tej wizualnej części. A ja tak lubię rozpieszczać swoje oczy...:)


I tak siedząc dziś przy kawie pomyślałam - napiszę post. Wpis zwyczajny, do poczytania, gdzie nie ma zachwalania i analizy składu kolejnego kremu. Może komuś coś podpowiem, może kogoś zainspiruje, a może ktoś uzna, że przesadzam - będzie więc temat na pogaduchę przy kubku kawy.



Pan Idealny. Czyli o aparacie mowa, a że ideałów nie ma...Nie trzeba mieć najnowszego Canona czy Nikona, aby zrobić dobry kadr. To nasza głowa i nasz umysł jest tutaj największym sprzymierzeńcem. Znam wiele zdjęć robionych choćby telefonem, które zarówno jakością jak i wizerunkiem nie odbiegają niczym od zdjęć ujętych profesjonalnym sprzętem. A już w obecnej erze kiedy mamy do dyspozycji telefony wyposażone w porządne soczewki naprawdę nie jest trudno zrobić dobre ujęcie. Trzeba tylko chcieć. I dobrze wszystko rozplanować.
Rzeczy (nie)zbędne w tym planie nam pomogą. Mamy przykładowo ładną butelkę z płynem do kąpieli, jest tak ładna, że wystarczy, że ją postawimy na stole chociażby, gdzie tłem będzie ściana. Wyjdzie nam ładne w swej prostocie zdjęcie. A co jeśli ta butelka ładna nie jest? I tu przyjdą nam z pomocą rzeczy, które mogą w świetny sposób dopieścić nasze zdjęcie i sprawić, że zwykła plastikowa butelczyna zacznie wyglądać jak gwiazda. Rozglądnijcie się po domu, poszukajcie...rzeczy (nie)zbędne to te wszystkie szpargały jak gumki do włosów, sztuczne kwiaty, podstawki pod doniczki, biżuteria, kolorowe czasopisma itd. Bibeloty których w domach jest pod dostatkiem, a mogą zmienić wizerunek kadru.

Wykorzystajcie je pamiętając jednak, że Przesada (nie)mile jest widziana.
Jak to mówią co za dużo to nie zdrowo. Ale nie zawsze. Fotografowanie jest jak pisanie powieści, można dać się ponieść fantazji, a to jak przedstawimy dany obraz jest już tylko zależne od nas. Zarówno zdjęcia minimalistyczne jak i te gdzie, aż kipi kolorami czy ilością gadżetów są kadrami ładnymi, gdy spełnią pewne kryteria. Żeby zdjęcie miało "sens" musisz utrzymać na nim pewien porządek, czyli np. układając płatki kwiatów zrób to tak jakby dopiero co opadły - nie układaj ich z dokładnością co do centymetra lub gdy chcesz aby na zdjęciu znalazły się np.czasopisma, bransoletka i breloczek wraz z fotografowanym produktem, musisz ułożyć tak wszystko aby było proporcjonalne i współgrało ze sobą. Dobrze jest wtedy zrobić kilka kadrów zmieniając ułożenie poszczególnych rzeczy, aż w końcu trafimy na odpowiedni. Trzeba zapamiętać jednak, aby w tej całej ilości dodatków "nie zgubić" naszej modelki.




Oświetl sobie drogę czyli największa udręka. Aby zdjęcie było ładne i wyraźne, a co za tym idzie - ostre, musimy mieć dobre oświetlenie. Zazwyczaj korzystamy z tego co daje nam natura, czyli jasny słoneczny dzień, ale niestety nie zawsze jest to możliwe, a i są dni kiedy tego słońca brak, jest szaro i ponuro. Z kolei inwestowanie w profesjonalne lampy nie każdemu jest na rękę. I tu z pomocą idą nam wszelkiego rodzaju lampy - biurkowe lub te nocne, a nawet świeczki. Pobaw się oświetleniem. Ustawiaj je z różnych stron - aż trafisz na efekt który chcesz osiągnąć. Czasem przy pomocy np.zapalonych ledowych światełek można uzyskać niebanalne efekty na fotografii.

Nie bój się Zbliżyć. Brzmi wymownie? Robiąc zdjęcie fajnie jest mieć w kadrze cały produkt, ale dobrze jest też sfotografować np. jego skład czy wygląd wewnątrz opakowania. Ja osobiście lubię takie kadry, które pokazują kolor czy konsystencję danego produktu. Poza tym tego typu kadry zazwyczaj mają piękną głębie ostrości i bardzo przyjemnie się prezentują.




Tło zwyczajnie specjalne. Prawda jest taka, że do zrobienia fajnego zdjęcia wystarczy nam czasem zwykłe białe tło, a tak owe zrobić możemy ze zwykłego bristolu czy wykorzystać do tego ścianę. A jeśli zależy nam na kolorach lub wzorach, można np. wykorzystać w tym celu papier ozdobny czy nawet sukienkę w kwiaty.

Przyjaciele od Obrabiania. Na szczęście Ci przyjaciele są niegroźni i pomocni. Są zdjęcia, które nie wymagają żadnych poprawek, ale są i takie które trzeba trochu dopieścić. Ja osobiście mam wiele zdjęć które lubię jako surówki, ale kiedy wrzucam je do Photoshopa czy Lightrooma podobają mi się jeszcze bardziej. Nie mówię tu o wyczynach graficznych zmieniających zdjęcie pod każdym kątem, tylko o poprawie kontrastu, jasności czy przeciągnięcie przez jakiś delikatny filtr. Dodaje im wtedy pikanterii i wydaje mi się zawsze, że prezentują się o wiele lepiej niż na wstępie. Oczywiście nikt nie wymaga od nikogo kupowania drogich,profesjonalnych programów do obróbki, w internecie jest dostępnych wiele bardzo dobrych darmowych programów jak chociażby PhotoScape czy Gimp. Programy te pozwalają nam poprawiać lub zmieniać ostateczny wygląd zdjęcia.


Mam nadzieję, że chociażby dla kilku osób ten wpis okaże się pomocny. Jeśli o czymś zapomniałam to śmiało - przypomnijcie mi. A może ktoś chce wiedzieć coś więcej w tej tematyce - chętnie odpowiem, napiszcie w komentarzu lub na maila.
Życzę Wam udanych kadrów.


Przypominam jeszcze o konkursie który się wczoraj rozpoczął, szczegóły znajdziecie TU

4 komentarze:

  1. Zawarłaś bardzo ciekawe informacje. Czasem do zrobienia dobrego zdjęcia wystarczy białe tło i trochę zaangażowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,odrobina wyobraźni i można stworzyć coś innego��

      Usuń
  2. Cóż... Twoim zdjęciom jeszcze daleko aby je nazwać poprawnymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę że tak nie jest, zresztą wystarczy czytać ze zrozumieniem - "...do idealnych kadrów jeszcze mi wiele brakuje".

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne