12/17/2016

&& Peggy Brown & Diabolos - nowości Indigo &&


Nareszcie mogę usiąść przed komputerem i coś napisać, chociaż dzisiaj będzie krótko. Ogólnie mój dzień dzisiaj przypominał jakiś dzień świra. Moja Zosia postanowiła zrobić mi psikusa i obudziła się akurat kiedy robiłam hybrydy...więc jedną rękę trzymałam w lampie, a drugą bujałam Zośkę, co
niestety skończyło się fatalnie dla moich paznokci, ale cóż, jak to mówią - takie uroki macierzyństwa :) Nie ważne, ważne że na moich paznokciach po prawie miesięcznej przerwie z powrotem bytuje hybryda i to nie byle jaka :) A mianowicie nowości z Indigo, które planowo wejdą w sprzedaż dopiero w styczniu. Jak wiecie można je było nabyć na pokazie świątecznym, o którym pisałam tu > TU . Dzięki uprzejmości organizatorki (Meri jesteś wielka) trafiły wczoraj w moje ręce, bo niestety na pokazie nie dałam rady ich kupić :/
W nowości wchodzą w sumie cztery kolory:
- Diabolos (coś a'la grafit, bardzo ciemny popiel)
- Peggy Brown (ni to fiolet, ni to bordo - takie pomieszanie,w  zależności od padającego światła)
- Black Mail (ładny popiel)
- Retro Chic (coś jak przygaszony brąz)
Osobiście zdecydowałam się na dwa z powyższych, po pierwsze dlatego, że brakowało mi czegoś bardzo ciemnego w kolorach, a Diabolos okazał się idealny, po drugie popiel i brąz bardzo zbliżony do Retro Chic mam w swoich zasobach. I to całkiem niedawno kupione.
Peggy Brown zauroczyła mnie już na pokazie. Jest w pięknym ciepłym odcieniu, jakby bordo z domieszką fioletu, mam wrażenie, że odcienie zmienia w zależności od światła. Raz wpada bardziej w fiolet, a raz bardziej w bordo. Bardzo przyjemny. Ładnie napigmentowany, wystarczą dwie cienkie warstwy i mamy pokryty paznokieć.
Diabolos natomiast to kolor ciemny (zresztą już sama nazwa na to wskazuje:P). Jest to bardzo, bardzo ciemny popiel, niemalże wyglądający jak czerń. Brakowało mi czegoś w ten deseń więc skusiłam się na niego zamiast typowej czerni. Z jego pigmentacją jest tak samo jak z powyższą Peggy Brown - dwie cienkie warstwy w zupełności wystarczają i dają całkowite krycie.
Oba kolory jak dla mnie bardzo trafione. I z tego co zauważyłam to zrobiły furorę wśród dziewczyn które brały udział w pokazach. Ale w sumie nie dziwie się bo na paznokciach prezentują się na prawdę pięknie.
Ja swój mani wykonałam już pod święta, niestety robiłam go jak wspomniałam wyżej - w pośpiechu więc nie jest idealny, poza tym musiałam przedłużyć dwa paznokcie bo nie dość, że musiałam je skrócić ostatnio to jeszcze dwa wczoraj złamałam:/ Zdjęcia robiłam z córką pod wieczór (no mówię że dzień świra dziś był) więc jakość też ubolewa, ale pomimo tego oba kolorki prezentują się pięknie.





Jestem ciekawa Waszego zdania - co myślicie o takich kolorach? Któryś Wam przypadł do gustu?

pssst...w niedzielę pojawią się wyniki konkursu i mam dla Was kolejną niespodziankę, więc czekajcie na wpis.
Buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne