12/22/2016

&& TOP 5 - TWARZ &&

Hej :)Ostatnio pojawiła się u mnie na blogu pierwsza część serii TOP 5 tego roku. Była to moja top piątka w kosmetykach do makijażu. Kolejną piątkę jaką chce Wam pokazać to kosmetyki do twarzy, które wywołały u mnie furorę i zagoszczą na dłużej. Co prawda post miał powstać wczoraj, ale oczywiście przy dwójeczce dzieciaków i szale przygotowań świątecznych nie ogarnęłam wczoraj chwili, żeby na spokojnie usiąść i napisać te kilka zdań. Dzisiaj z czasem też było ciężko zwłaszcza, że jutro już lecimy do Włoch, ale uparłam się aby dzisiaj napisać ten post. A że ostatnio cierpię na bezsenność to zostawiłam go na dość późną porę...Będzie na rano do kawy :P

Top 5 kosmetyków do twarzy otwiera nowość u mnie w łazience, ale za to po kilku razach wiem, że zostaniemy ze sobą na dłużej, mowa o...
1. Resibo - olejek do demakijażu
Moja miłość do olejków do demakijażu zaczęła się ponad rok temu, pierwszym jaki miałam był pamiętam olejek z Bielendy - przez jednych lubiany (tych co mało obchodzi skład) drudzy z kolei nie pałali do niego miłością (achh ta parafina). Ja byłam w grupie tych pierwszych - domywał ładnie makijaż, nie podrażniał i był przyjemny w obsłudze. Wróciłam do niego potem jeszcze z dwa razy. Przez moje ręce przewinął się również japoński Hada Labo kupiony u Ber de Ver - oczywiście Bielendę bił na głowę już od pierwszego użycia. Ale nie polemizując nad tymi dwoma, powróćmy do tematu, olejki tego typu lubię, więc kiedy na rynku pojawiła się nowość Resibo wiadome było, że zawita u mnie na pewno. I chyba już wtedy wiedziałam, że trafi do ulu. Olejek jest bardzo wydajny, ma przyjemny lekko "kwaskowy" zapach, wykonany w 99% z naturalnych składników. Ładnie domywa i nawilża skórę. Do opakowania dołączony jest firmowy ręczniczek - myjka który służy do mycia twarzy. Muszę tu również napomnieć, iż marka Resibo ma przepiękną szatę graficzną utrzymaną w naturalnych, stonowanych odcieniach, a owy olejek kupujemy w grubym, kartonowym opakowaniu, który całkiem śmiało możemy wykorzystać do czegoś innego (ja wykorzystałam do pędzli ;p).
Cena 49zł/ 150ml

2. Dermedic Hydrain3 Hialuro, krem -żel ultranawilżający
Po raz kolejny (w zeszłym roku również trafił jeden z ich kremów do topów 2015) do listy top 5 w pielęgnacji twarzy trafia produkt Dermedic. Tym razem krem-żel z serii Hydrain3 Hialuro. Dla mnie do tej pory najlepsze kremy jakie miałam przyjemność używać. Rewelacyjnie nawilżają, nie podrażniają, są idealne i na noc i na dzień pod makijaż. Nie działa zapychająco. Ma lekką konsystencję dzięki której się ładnie wchłania. Dodatkowy plus za zapach - delikatny i przyjemny.
Cena ok.37zł/50g

3. Sephora nawilżająco-wypełniająca kremowa maseczka na noc z kwasem hialuronowym
Pamiętam, że swego czasu robiła furorę oczyszczająco-matująca maseczka do twarzy znanej wszystkim marki. Pisały o niej blogerki, w gazetach również zachwalano. Niestety maska nie była przeznaczona do mojego typu cery, więc oczywiście na sobie nie sprawdziłam jej działania. Ale patrząc na pozytywne opinie na jej temat, sięgnęłam po jej siostrę - czyli nawilżającą maseczkę na noc. Efekt - jest na liście topów, dlaczego? Maseczka okazała się strzałem w 10. Jest rewelacyjna. Po całej nocy twarz rzeczywiście jest widocznie nawilżona, odżywiona i ma się wrażenie "świeżości". Ma ładny delikatny zapach. Ogromnym plusem jest też to, że maska nie "kluszczy się" i nie roluje jak w przypadku niektórych masek o podobnym zastosowaniu. Można całkiem śmiało rano jej nie zmywać.
Cena 59zł/60ml (dostępna w Sephora)

4.Iva Natura, czarna maska do twarzy
Zostaję przy maskach. Prócz nocnej Sephory moje serducho skradła jeszcze jedna maska. Czarna maska z Iva Natura gości u mnie od niedawna, ale po kilku aplikacjach całkiem śmiało mogę ją dorzucić do listy topów. Maska dzięki zawartości w składzie przytuli czepnej z regionu Diyarbakir jest bogata w witaminę C, kwas askorbinowy i saponiny, a to daje dobry efekt wybielenia, oraz działa oczyszczająco. Na początku bałam się przesuszania, ale był to nie potrzebny strach. Dodatkowo ładnie wygładza twarz.
Cena 99zł/250ml

5. Sylveco - tonik hibiskusowy
O toniku już wspominałam w jednym z poprzednich postów, niestety nie doczekał się osobnego wpisu jeszcze. Trafia na listę, bo praktycznie rzecz biorąc jest tonikiem...idealnym. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką konsystencją ani takim kolorem jaki posiada ten tonik. Nie jest to tylko zwykły płyn do kończący demakijaż. Działa nawilżająco i łagodząco. Ciężko będzie go przebić.
Cena ok.18 zł/150ml.

Opisy są krótkie, bo chcę każdemu z powyższych kosmetyków poświęcić osobny post. Reasumując jeśli chodzi o pielęgnację twarzy skupiłam się w tym roku bardziej na maseczkach, zostałam przy olejowym demakijażu (który przypadł mi najbardziej) i jak zwykle znalazł się wśród najlepszych produkt Sylveco który ciężko będzie przegonić. W zeszłym roku był to micelek i do dnia dzisiejszego nie znalazł się godny go zastąpić inny micel.
Jestem ciekawa czy macie wśród moich ulubieńców swoich faworytów, a może nie lubicie czegoś z mojej listy?

Buziaki:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne