1/17/2017

&& Belgijska czekolada, słodkie migdały...czyli nietucząca uczta dla ciała z OrganicShop &&

Witajcie :)
Powiem Wam szczerze, że nie lubię takich przerw w pisaniu, bo potem nie mogę coś zebrać myśli, aby zacząć od jakiegokolwiek zdania. W głowie pustka i brak weny. A z kolei nie pisać nic całkiem to katorga jakaś dla mnie :)
Kosmetyki którym dziś poświęcę nieco uwagi pojawiły się już u nie jednej z Was. Nie będzie więc to żadna nowość, ale są na tyle przyjemne w obsłudze, że i ja chciałam o nich napisać parę słów. Mowa o marce Organic Shop, która w ostatnim czasie zdominowała rynek polski. Zarówno ten internetowy jak i stacjonarny. I nie ma się czemu dziwić - przystępna cena, dobry skład i piękne zapachy dały im możliwość wybicia się. Do wyboru mamy produkty do ciała, do włosów ale i do kąpieli. Wśród nich wybrałam dla siebie peelingi, które uwielbiam i schodzą u mnie tonami.
Przed Wami słodko-kusząca czekolada belgijska oraz przyjemniaczek migdał.


NIETUCZĄCY CUKIER Z OLEJEM
Oba peelingi to produkty organiczne, które bazują na naturalnych organicznych olejach pozyskiwanych w przypadku pierwszego z kakao, w drugim z migdałów. Dodatkowo w obu znajdziemy cukier trzcinowy - odpowiedzialny za oczyszczenie skóry z martwego naskórka.
Kakao ma za zadanie nadać skórze elastyczności i sprężystości, natomiast Migdał ma nasycać skórę wartościami odżywczymi, nawilżając ją oraz nadając jej odpowiednią gładkość.
W składzie obu peelingów znajdujemy również kłopotliwą glicerynę, która w obu przypadkach zajmuje początek listy. Wiem, że wiele z Was na to zwraca uwagę dlatego o tym wspominam. Chociaż moje osobiste zdanie na temat gliceryny jest raczej dobre i mi ona osobiście nie przeszkadza w tego typu produktach.


EFEKT ZDZIERANIA
Powyższe peelingi zadomowiły się u mnie na dobre. Dzięki grubym, widocznym gołym okiem ziarenkom cukru, przy stosowaniu ich 3-4 w tygodniu można zauważyć różnicę "przed" i "po" , skóra staje się gładsza i miękka w dotyku. W przypadku peelingu migdałowego na skórze tworzy się przyjemna, śliska powłoka po wykonanym masażu, czego nie zauważyłam przy czekoladowym, co jednak w niczym go nie dyskwalifikuje, a wręcz przeciwnie - z obu, czekolada jest moim faworytem. W obu kuszące są nie tylko wyczuwalne słodkie zapachy, ale i piękne kolory. Podsumowując są to dobre, godne polecenia zdzieraki, które całkiem nieźle radzą sobie z naszą skórą, zwłaszcza w miejscach gdzie występuje niemile przez nas widziany cellulit.
I jedynym ich mankamentem jest niestety opakowanie. Choć szata graficzna wygląda naprawdę dobrze, tak jakość opakowania krzyczy o pomstę do nieba - przeźroczyste, plastykowe słoiczki wykonane z najtańszego tworzywa, zamykane zakrętką na wcisk to najgorsza rzecz jaka może być dla tak dobrego wnętrza. Jeden z takich "słoiczków" przyjechał do mnie niedawno mocno uszkodzony niestety przez co straciłam jakieś połowę kosmetyku :/ Przypuszczam jednak, że dzięki temu mają one taką, a nie inną cenę która waha się od 9-11 zł za 250ml.


Nie patrząc jednak na ich wadliwe opakowanie oceniam je naprawdę wysoko. U mnie znalazły jak na razie stałe miejsce w łazience i póki co nie zamierzam tego zmieniać. Mam ochotę jeszcze wypróbować jakieś inne zapachy i mus do ciała. Do produktów przeznaczonych do włosów mnie nie ciągnie - opinie są różne, jednak z własnego doświadczenia wiem, że na moich włosach tego typu specyfiki nie robią furory. Na rynku dostępne są również produkty do kąpieli. Próbowałam już ich sól z wanilią i mlekiem, ale niestety nie jest godna polecenia.
A jakie jest Wasze zdanie na temat powyższych produktów i w ogóle na temat Organic Shop? A może polecicie mi jakiś inny zapach peelingu, który stosujecie?
Buziaki :*

Przypominam jeszcze, że do końca rozdania na moim blogu zostało już tylko 3 dni info znajdziecie tu > LINK , konkurs Pupa Milano kończy się za 4 dni > LINK , a na fb ruszył nowy konkurs który skończy się w niedzielę > LINK
Jak macie ochotę powalczyć jeszcze o nagrody zapraszam pod linki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne