1/03/2017

&& Box by Terri - czyli jeszcze o świętach &&

Hej hej :)
Wiem, że już weszliśmy w Nowy Rok, wiem też, że jest już styczeń i większość z Was już zapomniała o tym, że jeszcze dwa tygodniu popadaliśmy w świąteczny szał. I jak wie zapewne spora część z Was jak co roku w blogosferze odbywa się świąteczna akcja. W tym roku spóźniłam się do zgłoszenia na akcję mikołajkową, którą organizowała Terii z bloga Kolorowy Świat Terii ale pomimo tego razem z Terii zrobiłyśmy sobie prezenty. Z paczką wyszło małe zamieszanie, zapewne wylądowała by ona wcześniej u mnie na blogu, ale doręczył mi ją kurier akurat w momencie kiedy z walizkami wychodziłam z domu. Nie zdążyłam więc nawet zaglądnąć co jest w środku, bo groziło to spóźnieniem się na samolot. Wyobraźcie sobie jakie katusze przeżyłam przez ten tydzień poza domem, wiedząc, że w domku zostawiłam paczkę, w której na pewno jest wiele cudowności. A kiedy wróciłam i dorwałam się do niej....och i ach...same cuda. Powiem szczerze szczena mi opadła. Terii Kochana dziękuję :*
A co takiego znalazłam zobaczcie same :)

Terii postanowiła mnie zabrać w podróż po świecie. Oczywiście nie zabrakło naszego kraju, ale zabrała mnie również w rejony Rosji i Azji.

W paczce znalazłam krem do rąk Vianek, olejek macadamia Vis Plantis, peeling enzymatyczny Apis. Po czym przeniosłam się w rejony Rosji (notabene marzy mi się wycieczka kilkudniowa do Moskwy).

Wśród tych dobrodziejstw znalazłam maskę do włosów, maskę do twarzy i peeling do ciała. Będę pięknieć z dnia na dzień :)
Potem wyruszyłam w rejony Azji....

Terii jesteś szalona...krem BB Holika Holika jest strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o kolor. A maseczka Lioele jest idealna.
Żeby mi podróż miło upływała Terii postanowiła również zadbać o moje paznokcie, usta, stopy...i nie tylko, bo do tego dołączyła śliczny kubek z którego właśnie piję kawę.

Olejek Semilac, błyszczyk Bielenda i pomadka Live Love oczywiście matowa w pięknym kolorze nude.

Cudny zestaw o zapachu pomarańczy w skład którego wchodzi peeling do ciała i masło. Pachnie to nieziemsko!

Maseczka Garniera nawilżająca, zestaw do stópek o raz kremiki do rąk.

Kubek idealny do kawy, z babeczką Mikołaja, która nie wiem czemu przypomina mi taką fest babkę Wikinga :)
AAA no i oczywiście jeszcze coś na osłodę, słodycze i herbatka - o dziwo udało mi się uchować je dłuższą chwilę zanim dopadł je mąż i córka :)

Tak oto wygląda paczka od Terii. Nie wiem czy byłam na tyle grzeczna, aby dostać tyle dobrodziejstwa, ale jeśli tak to nie pozostaje mi nic innego jak podziękować. Jestem zaskoczona i zachwycona.
Podoba Wam się? Mi bardzo :)
Buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne