3/27/2017

&& Pink Marschmallow, Indian Roses i Pink Gold - wiosna w kolorze różu &&

Przeglądając ostatnie czasopisma, w których, aż roi się ostatnio od artykułów z inspiracjami na nadchodzący sezon wiosenno-letni, zewsząd rzucał mi się w oczy róż. Róż pudrowy, blady, albo w nieco jaskrawszym wydaniu, dziewczęcy, otoczony połyskiem, na myśl przywodzi mi sławetne lata Barbie. Osobiście jest to jeden z tych kolorów, który nie ważne czy jest aktualnie modny czy też nie, zawsze znajdzie miejsce czy to w mojej szafie czy to w produktach kosmetycznych. Oczywiście nie może go również zabraknąć w lakierach do paznokci. Dlatego inspirowana nadchodzącym szałem na tenże kolor, postawiłam na różowy manicure z odrobiną połysku. Zaopatrzyłam się więc w dwa nowe odcienie Semilac - Pink Marschmallow 128 i Indian Roses 097 i z wielkim namaszczeniem, po ponad miesięcznej przerwie od hybryd, zabrałam się za manicure. Jak wyszło, już Wam pokazuję :)


Kolor Pink Marschmallow 128 to mój najnowszy nabytek. Kupiony przez przypadek w sumie, musiałam dobrać coś do zamówienia i padło na niego. Co prawda różnych odcieni różu u mnie pod dostatkiem, ale...kolejny nie zaszkodzi. Cieszę się jednak, że to właśnie jego wybrałam z całej gamy dostępnych kolorów. Jest w pięknym jaśniutkim odcieniu różu, w którym zakochałam w momencie, chyba nawet przebił mi sławetny Biscuit, który dotąd był moim faworytem w jasnych kolorach. Marschmallow wylądował u mnie na kciuku i palcu serdecznym. Niestety na niektórych zdjęciach wyszedł niemalże jak biel.



Indian Roses 097
to z kolei kolor który kupiłam zanim zrobiłam przerwę w manicure hybrydowym, ale dopiero teraz go użyłam. To śliczny, nieco brudnawy róż wpadający w nudziakowe tony. Na paznokciach prezentuje się schludnie i naturalnie, co mi bardzo odpowiada. Jednak żeby nie było aż tak nudno, nie omieszkałam dodać czegoś błyszczącego, czegoś co powiedzmy doda nieco "pazura" nudziakowemu manicure. Miałam chwilową ochotę położyć na paznokieć palca środkowego piękną mieniącą się czerń Starlight Night 096, ale w ostateczności zrezygnowałam z tego pomysłu, gdyż mógłby się gryźć z jasnym jednak Marschmallow. Postawiłam więc na bezpieczny w tym przypadku odcień Pink Gold 094, który wygląda obłędnie jeśli jest tylko na jednym, max dwóch paznokciach.



Podoba Wam się manicure w takich nieco nudnych kolorach?Lubicie takie odcienie?

pss.za jakość zdjęć przepraszam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz jaki znajduję pod postami; staram się odpowiedzieć na każdy jak tylko mam chwilkę.
Jeśli jesteś tu po to aby dodać komentarz na zasadzie obs/za obs - niestety podziękuję.
Wkładam dużo pracy w bloga, w posty i w całokształt, dlatego chciałabym podziękować tym którzy zostają ze mną. To dla mnie bardzo ważne - bo to dzięki Wam blog wygląda tak jak teraz.

Copyright © 2017 rozmaitoscikosmetyczne